Debiut

Z przyjemnością bym ją drukował

Pierwsza wydrukowana w 1872 roku powieść Sienkiewicza „Na marne” bardzo podobała się Józefowi Ignacemu Kraszewskiemu. Sam autor nie miał jednak o niej dobrego zdania, uważając ją za „psychologiczny obrazek, jakich zresztą mnóstwo się drukuje”, a nawet „najnędzniejszą ramotę niewartą nawet ognia”.

Jeszcze w 1865 roku, Henryk jako guwerner przez trzy miesiące pisał powieść, której dał tytuł „Ofiara”, ale rękopis zniszczył, bo nie był z niej w pełni zadowolony: „Piszę zaciekle powieść, ale śmiać mi się chce z tych głupstw, które tam się w niej mieszczą. Wystaw sobie, piszę jaki kawałek tkliwy, czuły a ognisty, wyrzekający na losy i ustawy świata; pióro skrzypi, ja mam minę niezmiernie przejętą własną wielkością i słowo daję, zdaje mi się, że nie wiem, jakie arcydzieła tworzę – ósmy cud świata! Piszę zwykle wieczorem; na drugi dzień z rana wstaję i pierwszą moją myślą jest przeczytać słowa, które mnie mają postawić w liczbie pierwszorzędnych talentów autorskich – czytam więc i po przeczytaniu nieraz śmiechem parskam i sam sobie się dziwię, jak coś podobnie głupiego mogło wyjść z mojej głowy. Doświadczysz tego, ręczę, jeżeli kiedyś weźmiesz się do pisania. Zresztą takie są tam trudności, że człowiek mało nie zwariuje. Nie wiem, co moi bohaterowie i moje bohaterki mają do siebie mówić, jak trzymać ręce, głowy, nogi i inne organiczne członki. Nie wiem, jak przejść z dialogu do opisu, z opisu do rozumowania, słowem, jestem czasami jak tabaka w rogu”.Młody Sienkiewicz próbował także pisać wierszem. Jeden z takich utworów, „Sielankę młodości”, przyjaciel wysłał do redakcji warszawskiego „Tygodnika Ilustrowanego”, ale wiersz nie został wydrukowany. W październiku 1867 roku studiujący wtedy Henryk zdecydował, że więcej żadnej poezji nie będzie składał. Wkrótce potem udało mu się zadebiutować w prasie napisaną w zastępstwie recenzją komedii „Nasi najserdeczniejsi” Victoriena Sardou, opublikowaną 18 kwietnia 1869 roku w „Przeglądzie Tygodniowym”. Niedługo później w „Tygodniku Ilustrowanym” wydrukowano napisane przez niego portrety literackie „Mikołaj Sęp Szarzyński” i „Kasper Miaskowski”. Drugą powieść Sienkiewicza przyjaciele przesłali do przeczytania Kraszewskiemu, który tak ją ocenił: „Powieść Na marne pisana jest wybornie. Czytałem ją z wielkim zajęciem i jednym, szczerym słowem mogę powiedzieć to tylko, że rzadko pierwsza praca tak jest dojrzałą. Winien to autor i talentowi, i tej wielkiej trafności, z jaką obrał sobie przedmiot – z własnego lub widzianego i znanego życia, a mógł malować z natury. Z przyjemnością bym ją drukował, ale, niestety! drukarnia sprzedana!”. W 1872 roku powieść ukazała się najpierw w dwutygodniku „Wieniec” , a potem w książkowej odbitce. W następnym roku Sienkiewicz zaczął pisywać,pod pseudonimem Litwos, felietony na aktualne tematy „Bez tytułu” w konserwatywnej „Gazecie Polskiej” oraz recenzje i felietony pt. „Sprawy bieżące” do umiarkowanie pozytywistycznej „Niwy”. Wtedy też zaręczył się z Marią Kellerówną, córką wysokiego urzędnika pocztowego, Adama Kellera. Wkrótce jednak ojciec narzeczonej zerwał związek młodych z powodu przekonania o lekkomyślności narzeczonego i jego niekorzystnej sytuacji materialnej.

Comments are closed.