TYDZIEŃ LITURGICZNY

OSIEMNASTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 1-6 VIII 2016

PONIEDZIAŁEK:

Jr 28,1-17; Mt 14,13-21

Słowo Boże: I rzekł prorok Jeremiasz (…): „Słuchaj, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, ty zaś pozwoliłeś temu narodowi żywić zwodniczą nadzieję. Dlatego to mówi Pan: Oto usunę ciebie z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciw Panu”. I zmarł prorok w tym roku.

Chananiasz i Jeremiasz. Pierwszy w obliczu babilońskiego zagrożenia zapowiada pomyślność narodu i powrót uprowadzonych znów do Jerozolimy. Drugi również chciałby, by przyszłość narodu wyglądała pomyślnie, ale wie, ze musi głosić słowo Boga, a to zwiastuje lata uciemiężenia. Nie jest łatwo mówić prawdy trudne, nawet jeśli mówi się w imieniu Boga. A może właśnie wtedy jest trudniej, bo wydaje się nam, że Bóg jest gwarantem naszej pomyślności. Tak, Pan pragnie pomyślności, ale myśli przede wszystkim o ostatecznym celu, o wieczności.

WTOREK

Jr 30,1-2.12-15.18-22; Mt 14,22-36

Słowo Boże: Wszyscy, co cię kochali, zapomnieli o tobie, nie szukają już ciebie (…) Przez twą wielką nieprawość pomnożyły się twoje grzechy. Dlaczego krzyczysz z powodu twej rany, że ból twój nie da się uśmierzyć? Z powodu wielkiej twej nieprawości i licznych twoich grzechów to ci uczyniłem.

Bóg wyznaczył Jeremiaszowi niewdzięczne zadanie: zapowiedzieć nadchodzącą karę. To wymagało od niego odwagi. Kto dziś ma odwagę mówić bez ogródek, że konsekwencją grzechu jest cierpienie? Nadużyciem jest dokładać trudu cierpiącemu poprzez wypominanie grzechu. Trzeba jednak całkiem serio ostrzegać przypominając, że nie ma grzechu, który by nie niósł przykrych konsekwencji. Bo każdy grzech zapowiada klęskę. Prawdziwy prorok, wytykając grzech, wskazuje zarazem na Boga, który zwycięża co złe.

ŚRODA

Jr 31,1-7; Mt 15,21-28

Słowo Boże: Znajdzie łaskę na pustyni naród, co wyszedł cało spod miecza; Izrael pójdzie do miejsca swego odpoczynku. Pan się mu ukaże z daleka. Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też podtrzymywałem dla ciebie łaskawość. Znowu cię zbuduję i będziesz odbudowana, Dziewico-lzraelu!

Trudne doświadczenia są jak pobyt na pustyni, gdzie wszystko zdaje się być przeciwko człowiekowi. Nawet jeśli cały naród przeżywał klęskę i dominowało przekonanie, że wszyscy zmierzają ku zagładzie, to wówczas Bóg przychodził z pomocą. I to nie raz. Dlatego pustynię, miejsce bolesnego trudu, Pan czyni zarazem miejscem nadziei. Właśnie na pustyni prorok zapowiada czas łaski. Bo pustynia najlepiej leczy ludzką pychę. Nieraz musimy zostać wyprowadzeni na bolesną pustynię, by pokornie skłonić się ku Bogu.

CZWARTEK

Jr 31,31-34; Mt 16,13-23

Słowo Boże: Takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi ludem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać, mówiąc jeden do drugiego: Poznajcie Pana!

Ileż to razy naród wybrany odchodził od wskazań otrzymanych od Boga, a zawsze wynikało to z jednego: Boże nakazy wciąż były czymś obcym wobec pragnień serca. I to nie zmieniło się mimo upływu wielu pokoleń. Bo gdy Boże wymagania przyjmujemy jako nakazy, które ograniczają nasze decyzje, reagujemy jak małe dzieci, które domagają się spełnienia ich kaprysów. Wszystko zmienia się, gdy nasze serce zharmonizowane jest z pragnieniem samego Boga. Takie czasy zapowiada prorok. To czasy Ducha Świętego.

PIĄTEK

Na 2,1.3;3,1-3.6-7; Mt 16,24-28

Słowo Boże: Oto na górach kroki dobrego zwiastuna, co ogłasza pokój. Święć, Judo, swe uroczystości, wypełniaj swe śluby, bo nie przejdzie już więcej po tobie nikczemnik, całkowicie został zgładzony. Bo przywraca Pan świetność Jakuba, jak i świetność Izraela, ponieważ łupieżcy ich splądrowali.

Prorok mówi o nadchodzącym końcu utrapień. Zapowiada pokój, bo klęska spotka nikczemnika gnębiącego naród. Zatem zbliża się czas radosnego świętowania. Pokój, którego dziś oczekujemy przede wszystkim, to pokój serca, a pokonanym nikczemnikiem jest grzech, który pragnie nad nami panować. Rysująca się w bliskiej przyszłości świetność jest dziełem Pana. I o tym nie wolno zapomnieć. Jak przestrzega prorok, nie ma innych pocieszycieli, nikt nie jest w stanie prawdziwie ulitować się nad nami. Jedynie Pan.

SOBOTA

Dn 7,9-10.13-14 albo 2 P 1,16-19; Mk 9,2-10

Święto Przemienienia Pańskiego

Słowo Boże: Nie za wymyślonymi mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale nauczaliśmy jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Otrzymał On bowiem od Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł (…): “To jest mój Syn…”.

Nauczanie wiary jest możliwe wtedy, gdy cechuje je wiarygodność. Owa wiarygodność ma podwójny wymiar. Przekaz wiary winien opierać się o fakty, które same w sobie mają moc przekonującą. Bez odwołania do historii, do faktów, nauczanie o zbawieniu może stać się pobożną pogaduszką. Przekaz wiary winien być wiarygodny również poprzez świadectwo nauczyciela. Własne doświadczenie sprawia, że można z przekonaniem mówić o żywym Panu. Na tę podwójną wiarygodność wskazuje dziś św. Piotr.

Comments are closed.