FARYZEUSZE W EWANGELII (9)

WŁASNA INTERPRETACJA PRAWA BOŻEGO

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Życie religijne polega na posłuszeństwie Bogu, co jest równoznaczne z wykonaniem Jego Prawa. Wypaczenie tego życia polega na własnej interpretacji Dekalogu tak, aby siebie usprawiedliwić. Samousprawiedliwienie jest zawsze ucieczką od zachowania Prawa Bożego. To wypaczenie Jezus odsłania w rozmowie z faryzeuszami: Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem: «Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem». On im odpowiedział: «Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji? Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie. Wy zaś mówicie: „Kto by oświadczył ojcu lub matce: Darem [złożonym w ofierze] jest to, co dla ciebie miało być wsparciem ode mnie, ten nie potrzebuje czcić swego ojca ni matki”. I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi» (Mt 15,1–9). Każde przykazanie Dekalogu jest do wykonania, a nie do interpretacji. Jezus wymienia przykazanie: Czcij ojca i matkę… Dodaje nawet, że kto złorzeczy ojcu lub matce, winien ponieść śmierć. W Starym Testamencie zły syn lub córka, mogli być kamieniowani. Każde bowiem naruszenie Bożego Prawa mogło mieć takie konsekwencje. Chodziło o posłuszeństwo Bogu. Stary Testament uczy Żydów tego posłuszeństwa, dlatego opanowanie sztuki życia według Dekalogu było ich celem. To był czas szkoły prawego i pewnego sumienia, a Jezus wprowadza już w dojrzałość. Tak jest do dnia dzisiejszego. Kto z Jego rodaków opanuje sztukę posłuszeństwa Bogu, ten od Jezusa otrzymuje świadectwo dojrzałości. Kto nie opanuje, takiego świadectwa nigdy nie otrzyma, bo w oczach Boga ciągle jest niedojrzały. Jezus odsłania mechanizm własnej interpretacji przykazania. W nim liczy się moja korzyść. Przykład braku szacunku dla rodziców był uzasadniany religijnie. To bowiem, co się należy rodzicom przeznaczano na ofiarę. Motyw zatem był religijny, ale taka ofiara narusza przykazanie Boże i nigdy nie zostanie przez Boga przyjęta. Składający ofiarę będzie miał za to udział w układach społecznych i politycznych tych ludzi, którzy ofiarę otrzymają. Dla niego Bóg się nie liczy, liczą się układy. Jezus przypomina, że tendencje do własnej interpretacji Dekalogu w Izraelu odnotował już osiem wieków wcześniej prorok Izajasz. Jest to częste wypaczenie życia religijnego. I dziś mamy z nim do czynienia na każdym kroku. Własną interpretację Dekalogu posiada każdy, kto udaje chrześcijanina. Szuka tylko samousprawiedliwienia. Dziś już niepotrzebni są prawnicy, bo każdy uważa, że ma świadectwo dojrzałości zatwierdzone przez Jezusa i dlatego może robić to, co mu się podoba. Dekalog należy już do historii i nawet nie trzeba o nim przypominać. Jezus jednak jasno stawia sprawę: Ze względu na własną tradycję znieśliście przykazanie Boże. Żyjemy w pokoleniu, które chce znieść wszystkie przykazania, a nie tylko czwarte…

Comments are closed.