TYDZIEŃ LITURGICZNY

DWUDZIESTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 15–20 VIII 2016

PONIEDZIAŁEK:

Ap 11,19a; 12,1.3–6a.10ab;
1 Kor 15,20–26; Łk 1,39–56

Uroczystość Wniebowzięcia NMP

Słowo Boże: Ponieważ przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa… Nosimy w sobie podobieństwo do Adama – człowieka boleśnie dotkniętego przez grzech. Doświadczamy tych samych skutków popełnionego zła. Może nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielkim dramatem jest oddalenie od Boga. To oddalenie ostatecznie skutkuje śmiercią. Lecz oto nowy Adam – nasz Pan, Jezus Chrystus, który pierwszy powstał z martwych, porywa nas ze sobą ku życiu. Podobieństwo do Adama nosimy w sobie z konieczności; podobieństwo do Jezusa jest łaską, która wymaga od nas wysiłku. Tego uczy dziś Maryja.

WTOREK

Ez 28,1–10; Mt 19,23–30

Słowo Boże: Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe, powiedziałeś: Ja jestem Bogiem, ja zasiadam na Boskiej stolicy, w sercu mórz – a przecież ty jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem, i rozum chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu… Umrzesz śmiercią nieobrzezanych z ręki cudzoziemców. Nikt rozsądny dziś publicznie nie będzie się chełpił, że jest równy Bogu. Nikt tego nie mówi otwarcie, lecz niestety tak niejednokrotnie myśli. Może nie do końca mamy tego świadomość, ale przecież zawsze gdy podajemy w wątpliwość Boże (ewangeliczne) rozwiązania trudnych spraw naszego życia i wybieramy własne drogi, stawiamy się na równi z Bogiem. Gdy zamykamy uszy na głos kościelnego nauczania, ponad wszystko wynosimy autorytet własnych przemyśleń. To jest właśnie pycha, która prowadzi do śmierci.

ŚRODA

Ez 34,1–11; Mt 20,1–16

Słowo Boże: Tak mówi Pan Bóg: Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie; wyrwę moje owce z ich paszczy; nie będą już one służyć im za żer… Oto Ja sam będę szukał moich owiec. Czy antyklerykalizm jest niebezpieczny dla Kościoła? Nie zawsze, może być bowiem pożyteczny. Oto Bóg zwraca się przeciw pasterzom, których przecież sam ustanowił, by troszczyli się o Jego lud. Jeśli pasterze sprzeniewierzają się swemu powołaniu, Pan ich radykalnie odrzuca. Klerykalizm może być szkodliwy, gdy zamyka się oczy na błędy pasterzy. Postawa krytyczna wobec pasterzy jest czymś właściwym, nawet pożądanym. Jest formą samooczyszczenia wspólnoty wierzących. Nawet jeśli pasterz pobłądzi, Pan nie opuści swego ludu.

CZWARTEK

Ez 36,23–28; Mt 22,1–14

Słowo Boże: Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego… Nowe serce – nowe sumienie. Napełnione duchem Bożym. Być może to już jest zapowiedź tego daru, jakim po latach będzie Duch Święty. Stare sumienie jest dotknięte chorobą grzechu. Nie zawsze rozeznaje właściwie, może być ograniczone złymi przyzwyczajeniami. Być może wchodzi na drogę samousprawiedliwienia. Dlatego Pan mówi o wodzie, która oczyszcza i uwalnia od błędów. To Pan kształtuje nowe sumienie. To Pan jest prawdziwym przewodnikiem. Pan wciąż jest Stwórcą – każdego dnia poprzez prawe sumienie stwarza nas na nowo.

PIĄTEK

Ez 37,1–14; Mt 22,34–40

Słowo Boże: „Synu człowieczy, czy te kości powrócą znowu do życia?”. Odpowiedziałem: „Panie Boże, Ty to wiesz”. Wtedy rzekł On do mnie: „Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana! Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha…”. Prorok zobaczył stosy kości, wszystkie wyschnięte, zatem pozbawione najmniejszych oznak życia. Proces zniszczenia był nieodwracalny. Cóż mógł powiedzieć o stanie obserwowanych kości? Z pokorą wyznał, że tylko Pan zna przyszłość, że Stwórca może uczynić wszystko, co zechce. I rzeczywiście, gdy prorok zaczął prorokować, kości zaczęły powracać do życia. Być może ktoś jest duchowo wyschniętym, pozbawionym życia szkieletem. Ale dla Pana nie jest to przeszkodą, by tchnąć w niego życie.

SOBOTA

Ez 43,1–7a; Mt 23,1–12

Słowo Boże: Anioł podprowadził mnie ku bramie, która skierowana jest na wschód. I oto chwała Boga Izraela przyszła od wschodu, a głos Jego był jak szum wielu wód, a ziemia jaśniała od Jego chwały… I upadłem na twarz. A chwała Pańska weszła do świątyni przez bramę. Oto Stwórca, który jest wszędzie, dla którego nie ma żadnych ograniczeń i do którego wszystko należy – ten wszechmocny Stwórca przychodzi do świątyni. Ten opis jest ustępstwem ze strony Pana, który w oparciu o nasze codzienne doświadczenie, wyrażone naszym językiem, pragnie przekazać nam tę podstawową prawdę: choć jest niepojęty, to uznaje nasz sposób myślenia, uznaje ograniczenia naszych myśli. A wszystko po to, byśmy mogli – posługując się niedoskonałością ludzkiego języka – lepiej odkrywać Jego obecność i wyrazić to postawą adoracji.

Comments are closed.