CUD DO BEATYFIKACJI MATKI TERESY

W 2002 roku Kongregacja ds. Świętych uznała cud za wstawiennictwem Matki Teresy – uzdrowienie 30-letniej Bengalki, Moniki Besra, która cierpiała na nowotwór brzuszny. Kobieta powróciła do zdrowia po tym, jak otrzymała od sióstr Miłosierdzia Bożego cudowny medalik, jaki nosiła ze sobą Matka Teresa.

UZDROWIONA Z RAKA

Fot. R. Rzepecki

Mieszkańcy maleńkiej wsi Dhulinakod we wschodnich Indiach żartują do swojego sąsiada, Selku Murmu, że jest szczęściarzem. Jest tylko prostym rolnikiem, a teraz, dzięki żonie i jej cudownemu uzdrowieniu z raka, jest sławny. Czasem dla Selku jest to nieco uciążliwe, ale nie zaprzecza, że uśmiechnęło się do niego szczęście i jego żona żyje. – Jestem bardzo dumny z mojej żony – mówi o Monice Besra, Bengalce, która była w Rzymie i uczestniczyła w uroczystości beatyfikacji Matki Teresy.

CHOROBA

W 1998 roku u kobiety zdiagnozowano nowotwór żołądka – guza. Sytuacja finansowa rodziny była trudna i jej mąż nie mógł sobie pozwolić na dalsze leczenie. Rodzina wydała swoje ostatnie pieniądze za rachunki za opiekę. Sytuacja zmusiła mężczyznę, by ze szkoły zabrać dwoje z pięciorga dzieci. Nie było go stać na opłacenie szkoły dla całej piątki. Aby wyżywić rodzinę, pracował ciężko cały dzień, podejmując się różnych prac. Tracił już nadzieję, kiedy spotkał Misjonarki Miłości, gdyż Matka Teresa założyła dom w pobliskiej Patiram.

POMOGŁA MATKA TERESA

Siostry modliły się o zdrowie dla Moniki, a 5 września 1998 roku, w pierwszą rocznicę śmierci Matki Teresy, dwie zakonnice przywiązały owalny cudowny medalik Matki Bożej – który nosiła Matka Teresa – i obrazek z wizerunkiem Matki Teresy wokół brzucha Moniki. W niedługim czasie kobieta wyzdrowiała. Uzdrowienie kontestowali jednak niektórzy lekarze, którzy stwierdzili, że nowotwór nie był tak mocno rozległy, a organizm reagował na leczenie. „To absolutny nonsens” – mówił dr Ranjan Kumar Mustafi ze szpitala w Balurghat. Jak wyjaśniał, nowotwór był umiejscowiony w dolnej części brzucha. Początkowo przekonało to także męża Moniki i on podzielał sceptycyzm lekarzy, w pierwszych wywiadach też tak się wypowiadał, dopiero później zmienił zdanie. Powiedział, że w czasie choroby jego żony i wcześniej cała rodzina nie miała żadnych nadziei, ich sytuacja była bardzo trudna; dopiero spotkanie sióstr i Matki Teresy to zmieniło, jego żona wyzdrowiała. Siostry modliły się za nich, pomagały, dzieci powróciły do szkoły, a jemu udało się zakupić niewielki skrawek ziemi, który mógł uprawiać. Rodzina nawróciła się. Watykan podjął badania uzdrowienia, proces beatyfikacyjny zaczął się w 1999 roku. Mały, wykonany z cegły dom rodziny Moniki i jej męża znajduje się w maleńkiej bengalskiej wsi, skromny, pośród błota, mieści się w nim tuzin osób, nie ma w nim prądu ani też bieżącej wody, ale na głównym miejscu w domu umieszczone są trzy obrazki. Dwa Matki Teresy oraz jeden Maryi Dziewicy i Dzieciątka.

Opr. na podstawie:
http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/
asia/india/1443320/Medicine-cured-miraclewoman-
not-Mother-Teresa-say-doctors.html

Comments are closed.