FARYZEUSZE W EWANGELII (17)

CZYIM SYNEM JEST MESJASZ?

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Nie tylko faryzeusze stawiali Jezusowi pytania, ale i On im stawiał. Koncentrował uwagę na tajemnicy Mesjasza i na właściwym odczytaniu Pisma Starego Testamentu. Gdy faryzeusze byli zebrani, Jezus zadał im takie pytanie: „Co sądzicie o Mesjaszu? Czyim jest synem?”. Odpowiedzieli Mu: „Dawida”. Wtedy rzekł do nich: „Jakżeż więc Dawid natchniony przez Ducha może nazywać Go Panem, gdy mówi: Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę Twoich nieprzyjaciół pod stopy Twoje. Jeśli więc Dawid nazywa Go Panem, to jak może być [tylko] jego synem?”. I żaden z nich nie mógł Mu odpowiedzieć. Nikt też od owego dnia nie odważył się więcej Go pytać (Mt 22,41– 6). Pismo Święte jest pełne tajemnic. Bez łaski Boga one nie są dostępne. Wielu sądzi, że wystarczy umieć czytać Pismo Święte, tak jak czytamy inne książki, ale to wielkie nieporozumienie. Jezus zwraca uwagę faryzeuszom na potrzebę dokładnego odczytania, co łączy się z postawieniem wielu pytań, na które trzeba odpowiedzieć. Te pytania są ważne, bo one zmuszają do myślenia. Pismo Święte to piękny pałac, a wejście do niego jest możliwe, gdy stajemy przed bramą i mamy klucz, bo brama jest zamknięta. Po jego znalezieniu wchodzimy do wyjątkowo pięknego i bogatego ogrodu. W nim stoi wspaniały pałac, ale i drzwi do niego są zamknięte. Można cieszyć się samym ogrodem. Komu jednak zależy na wejściu do pałacu, musi szukać klucza, bo bez niego o wejściu nie ma mowy. Znalezienie klucza jest wtajemniczeniem, bo pozwala wejść do pomieszczeń pałacu. W nim jednak każde z pomieszczeń jest zamknięte i tylko przez znalezienie kolejnych kluczy można poszczególne drzwi otwierać. Na ziemi nie ma takiego człowieka, który mógłby otworzyć wszystkie drzwi. Był nim tylko Jezus, i sam został nazwany Kluczem. Im bliższe spotkanie z Nim, tym większa szansa poznania prawd o świecie, jaki stwarza Bóg, a Jezus w ten świat wtajemnicza. Faryzeuszom wydawało się, że wielu z nich zna prawdę o Mesjaszu. Jezus im udowodnił, że wiedzą tylko to, że ma być synem Dawida, ale nie mają pojęcia o tym, kim On jest naprawdę. Nawet Dawid był o wiele głębiej wtajemniczony w Jego Boski rodowód, bo traktował Go jako swego Pana – i to siedzącego po prawicy Boga. Dotykamy jeszcze raz ważnej prawdy, że faryzeusze byli analfabetami religijnymi. W oparciu o Pismo Święte nie umieli dać odpowiedzi na pytanie: kim jest Mesjasz? To wydarzenie stawia nam pytanie, w jakiej mierze wiemy, że Pismo Święte, z całym bogactwem, jest dostępne jedynie dla wtajemniczonych. Można je czytać jako księgi należące do historii, i to jest dostępne dla każdego, ale bez łaski nigdy nie dotknie się ich bogactwa, jakim jest obecność Jezusa Chrystusa. Pismo Święte jest Jego szatą. Można być specjalistą od tej szaty, a Jezusa ani nie dotknąć, ani nie spotkać. Ilu dziś umie czytać Pismo Święte?

Comments are closed.