FARYZEUSZE W EWANGELII (19)

BIADA WAM FARYZEUSZE

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Mateusz był celnikiem i wiele razy słyszał zarzuty, jakie mu stawiali faryzeusze, którzy uważali go za nieczystego, bo miał w ręce kantor wymiany pieniędzy i ściągał opłaty. On, jak żaden z Ewangelistów, mocno zapamiętał słowa Jezusa skierowane do faryzeuszy i dlatego jego Ewangelia dostarcza wiele krytycznych uwaga Mistrza z Nazaretu pod ich adresem. Wyjątkowo mocną kartą jego Ewangelii jest 23 rozdział, bo w nim zapisał, jak Jezus wyłożył na stół karty, jakimi gra książę tego świata, posługując się faryzeuszami. To ośmiokrotne Biada wam… Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami (Mt 23,13–15). Zarzuty są konkretne. Jezus odsłania metody, jakimi posługują się faryzeusze, którzy udają wierzących. Pierwszą z kart, jaką Jezus odsłania, jest karta zamkniętych drzwi do królestwa niebieskiego. Faryzeusze jako klucznicy sami nie wchodzą i innym wejść nie pozwalają. Jest to zatem programowe działanie, którego celem jest utrudnianie, a nawet uniemożliwianie ludziom dotarcia do ewangelicznych wartości. Faryzeuszom nie zależy na ich zbawieniu, a dodatkowo starają się utrudnić je innym. W tej karcie jest jasno ukazane, kim faryzeusze są i kto się nimi posługuje. Tylko księciu tego świata zależy na tym, aby nikt nie wszedł do królestwa niebieskiego. Faryzeusze sami nie wchodzą i innym nie pozwalają. Słowa Jezusa odsłaniają faryzejskie wirusy, z jakimi zmagał się On i zmaga się Jego Kościół. Są to wirusy wypaczonego życia religijnego, dla Kościoła tysiące razy groźniejsze niż ostre prześladowania, one bowiem rodzą męczenników, czyli świętych, a faryzeizm – odstępców od Boga. Druga karta faryzeizmu, wyłożona na stół przez Jezusa, to rekrutacja kandydatów do ich szkoły. Uczniów szukają na całym świecie, a jeśli ich znajdą doskonalą sztukę ich kłamstwa, aby w nim byli lepszymi mistrzami niż oni sami. Jezus sygnalizuje, że szkoły faryzejskiego zakłamania są nieustannie doskonalone. Chodzi o zakłamaną religijność, czyli o ucieczkę od prawdy. Słowa Jezusa wzywają do lokalizacji współczesnych szkół i ustalenia, kto w nich uczy. Faryzeusze do swej szulerskiej  szkoły mogą też łowić uczniów wśród powołanych przez Boga, dlatego nie brak ich wśród duchowieństwa. Jezus te twarde słowa kierował do faryzeuszy i mówił wprost o ich wiecznym potępieniu. Zapowiada też, że ich synowie będą dwakroć więcej winni piekła niż oni. To znak, że uczynią znacznie więcej zła. Faryzeusze do dnia dzisiejszego doskonalą metody wychowania swoich uczniów w świecie zakłamania. Trzeba pamiętać, że ich szefem jest ojciec kłamstwa.

Comments are closed.