SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA:

Iz 2,1–5; Rz 13,11–14; Mt 24,37–44

POTRZEBA CZUJNOŚCI W OCZEKIWANIU NA PRZYJŚCIE CHRYSTUSA

Fot. ks. Z. Pytel

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

ROZWAŻANIE

„Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie”. Zaledwie kilka tygodni temu Włochy nawiedziło trzęsienie ziemi. Jeden z włoskich duchownych ocenił to wydarzenie jako karę za grzech, który pojawił się w przestrzeni publicznej. Spotkało się to z mocną reakcją krytyczną. I słusznie, bo tego typu uproszczona teologia nie mówi prawdy o Bogu. Właściwie należałoby tu zacytować samego Pana: „Jeśli się nie nawrócicie, podobnie zginiecie”. Bo dramat trzęsienia ziemi kryje w sobie podwójny wymiar: giną ludzie – o tym wszyscy mówią; lecz także giną dusze ludzkie, jeśli nie są przygotowane na spotkanie z Panem – to dramat jeszcze większy, bo skutkami sięga wieczności. Potrzebujemy nawrócenia, by „trzęsienie ziemi” niosące kres ziemskiego życia nas nie zaskoczyło. Potrzebujemy nawrócenia, by nie stracić swej duszy.

(rs)

Comments are closed.