FARYZEUSZE W EWANGELII (24)

NIENAWIŚĆ, KTÓRA SIĘGA POZA ŚMIERĆ

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Faryzeusze niszczą nawet po śmierci, bo nienawiść sięga wieczności. Jest to zapisane przez św. Mateusza w jego Ewangelii: Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata i oznajmili: „Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: „Po trzech dniach powstanę”. Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: „Powstał z martwych”. I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze”. Rzekł im Piłat: „Macie straż: idźcie, zabezpieczcie grób, jak umiecie”. Oni poszli i zabezpieczyli grób opieczętowując kamień i stawiając straż (27,62– 6). Piłat znał faryzeuszy i wiedział, że jeśli kogoś niszczą, to nawet wykonanie wyroku śmierci im nie wystarcza. Usłyszał słowa o Jezusie: Ów oszust powiedział że po trzech dniach zmartwychwstanie. Prosili o straż przy grobie Jezusa. Piłat, wiedząc z kim ma do czynienia, zgodził się na to, aby jego legioniści strzegli grobu. Oni też byli pierwszymi świadkami zmartwychwstania – i przez faryzeuszy zostali przekupieni, aby kłamali, że ciało zostało wykradzione. Jezusowi bardzo zależy na tym, aby ten mechanizm faryzejskich zabiegów był znany. Dlatego został wpisany w Ewangelię. Jest tu mowa o tym, jak faryzeusze zabiegali o niszczenie dobrej opinii zmarłemu i ukazywanie Go jako oszusta. Jak często mamy z tym do czynienia w historii i w naszych czasach. Trzeba wielu lat, by można było mówić prawdę o sprawiedliwych, mordowanych przez faryzeuszy, dla których prawy człowiek jest niewygodny. Kto idzie za Jezusem, ten z Nim wchodzi na ścieżki kontrolowane przez faryzeuszy, aby znać ich metody. Oni nawet mają dojścia do najwyższych władz, które muszą realizować ich polecenia. Piłat je wykonał, bo żył w układach, w których mimo wysokiej władzy nie miał nic do powiedzenia. Musiał robić to, co mu polecili faryzeusze! Tak było, jest i będzie. Ewangelia odsłania mechanizmy układów, w jakich żyjemy. Układów nie zmienimy, ale możemy żyć tak sprawiedliwie, jak Jezus. On był niewygodny, gdy żył i mówił, ale był też niewygodny, gdy umarł. Wielu zmarłych jest niewygodnych przez długie lata i są wpisani na listę „żołnierzy wyklętych”. Katecheza winna być wtajemniczeniem zarówno w wielkie bogactwo dobra, sprawiedliwości, miłości i życia, jak i w tajemnicę nieprawości, ziejącą nienawiścią, zakłamaniem i morderstwem. Ewangelia ma dwa bieguny – świętości i grzechu. Trzeba znać obydwa, bo tylko wtedy odkrywa się ją jako moc.

Comments are closed.