SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA:

Iz 62,11–12; Tt 3,4–7; Łk 2,15–20

PASTERZE ZNALEŹLI MARYJĘ, JÓZEFA I NIEMOWLĘ

Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił.

Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.

A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.

Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.

A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.

ROZWAŻANIE

Pasterze spotykają Dziecię Jezus, gdy zgodnie ze słowami aniołów udali się do Betlejem. Kontakt z nowo narodzonym Panem jest dla nich autentycznym doświadczeniem wiary – doświadczeniem, które zmienia wszystko. Zapada tak głęboko w serce, że nie można o tym zapomnieć. A nawet więcej, w sercu pojawia się jakieś przynaglenie, by o swoim doświadczeniu mówić innym. Na tym polega dynamika prawdziwej wiary. Radując się wiarą, nie potrafimy już zatrzymać jej tylko dla siebie. Mamy odwagę mówić o niej otwarcie. Ta postawa jest dziś szczególnie potrzebna. Gdy klimat Świąt często ogranicza się do choinki, zakupów, imprez promocyjnych i prezentów, to wskazanie na obecność Dziecięcia jest koniecznością i coraz bardziej wymaga odwagi. A bez niej nie ma autentycznej wiary.

(rs)

Comments are closed.