FARYZEUSZE W EWANGELII (31)

KRÓLESTWO BOŻE JEST POŚRÓD WAS

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Istnieją dwa spojrzenia na królestwo Boże. Faryzeusze mieli na uwadze realizację tego królestwa w wymiarze politycznym lub ustrojowym. Politycznie widzieli Izraelitów jako panujących nad światem, ustrojowo jako wprowadzenie przez Boga sprawiedliwości w skali świata i wymazanie z niego jakiejkolwiek niesprawiedliwości. Jezus odpowiada na interesujące ich pytanie o początek tego królestwa na ziemi. Jego odpowiedź jest tajemnicza, ale odsłania to, co w królestwie Bożym najważniejsze: Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: „Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: »Oto tu jest« albo: »Tam«. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest” (Łk 17,20–21). W odpowiedzi Jezusa najważniejsze jest to, że skoro On mieszka na ziemi, to królestwo Boże już jest. Oczekiwanie jego początków jest zatem nieporozumieniem. Ważna informacja dotyczy również miejsca, czyli obecności tego królestwa. Jezus oświadcza, że ono jest pośród nas. Ta wypowiedź odsłania dwa wymiary obecności Bożego świata na ziemi. Jednym jest jego obecność w sercu człowieka wierzącego w Jezusa. Tak było ono obecne już w sercach Maryi, Matki Jezusa, Józefa Jego opiekuna, Jana Chrzciciela i jego rodziców, Symeona i prorokini Anny. Tak jest obecne w sercu człowieka ochrzczonego tak długo, jak długo nie popełni on grzechu ciężkiego, bo wtedy w sercu mieszka już książę tego świata, a nie Bóg. Drugi wymiar tego królestwa to miniśrodowiska ludzi wierzących i żyjących Bożą miłością. W to środowisko Jezus wprowadzał Apostołów, siedemdziesięciu dwu uczniów i ludzi dobrej woli, których ilość stopniowo wzrastała. Ten, kto z wiarą podchodził do Jezusa, oczekując od Niego cudu, po otrzymaniu go wiedział, że królestwo Bożej łaski jest już w zasięgu ręki. Faryzeusze tego nie dostrzegali. Oni byli zamknięci na łaskę, jaką promieniowało serce Jezusa. Dziś wielu ochrzczonych pyta o datę nadejścia królestwa Bożego, czyli stają w jednym szeregu z faryzeuszami. Interesuje ich czas jego nadejścia, a nie to, że królestwo Boże już jest wśród nas. Święci w każdym pokoleniu żyją prawem wiary i miłości – bo do tego królestwa należą. Niewielu ochrzczonych świadomie odpowiada na łaskę Jezusa – i dlatego z własnego wyboru żyją oni na tej ziemi pełniąc wolę swoją i ograniczając się jedynie do doczesności. Oni królestwa Bożego nie znają. Jest to bolesne stwierdzenie, które wzywa do zastanowienia, bo królestwo Boże jest pośród nas. Kto tego doświadczy, ten wchodzi w zupełnie inną orbitę życia.

Comments are closed.