FARYZEUSZE W EWANGELII (33)

ŚWIĘTY FARYZEUSZ – NIKODEM

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Ostra krytyka faryzeuszy, prowadzona przez Jezusa publicznie, została złagodzona przez wprowadzenie na karty Ewangelii pięknej postaci faryzeusza i uczonego w Piśmie – Nikodema. Jan znał go i był z nim na Golgocie, kiedy zdejmowano z krzyża ciało Jezusa. Spotkanie z tym faryzeuszem jest ważne, bo odsłania w gronie ówczesnych faryzeuszy człowieka wierzącego w Jezusa i wyjątkowo odważnego. Oto co czytamy w Ewangelii św. Jana: Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. Ten przyszedł do Niego nocą i powiedział Mu: „Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z Nim”. W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego”. Nikodem powiedział
do Niego: „Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?”. Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić” (J 3,1–7). Była to nocna rozmowa Jezusa. Wtedy nikt nie przeszkadzał. Nikodem przychodzi do Niego jakby w imieniu przynajmniej kilku faryzeuszy, wyznających wiarę w to, że Jezus jest prorokiem, zesłanym przez Boga. Mówi bowiem w liczbie mnogiej: Wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Wiarę opierali na Jego cudach. Jezus natychmiast podjął temat. Skoro Nikodem uznał Go za nauczyciela zesłanego przez Boga, On przekazuje mu prawdę o konieczności chrztu, który nazywa powtórnymi narodzinami. Ponieważ Jezus głosił chrzest, a jego uczniowie go udzielali, Nikodem wiedział, o co chodzi. Bierze jednak powtórne narodziny dosłownie i pyta, jak to możliwe dla starca. Trzeba wejść w łono matki? Na to Jezus odpowiada, że chodzi o chrzest z wody i Ducha Świętego. Bez tego chrztu o wejściu do Królestwa Bożego nie ma mowy. Narodziny z matki to narodziny z ciała, narodziny z wody i Ducha Świętego to narodziny z Ducha. Chrzest był udzielany wyłącznie dorosłym. Jezus nie mówił o chrzcie dzieci. Dorosły decydował się na chrzest w Imię Jezusa wiedząc, po jaką wartość sięga. Chrzest jest zanurzeniem w życiu Boga, czyli daje udział w Jego świętości. Rozmowa z Nikodemem jest wyjątkowo cenna dla wszystkich, którym zależy na wejściu w świat świętości. W świat dobra wchodzimy przez narodzenie z łona matki.W świat świętości przez Chrzest święty. Dokładniejsze odczytanie rozmowy Nikodema z Jezusem będzie celem kolejnych rozważań. Tekst jest wyjątkowo ważny z punktu widzenia różnicy, jaka istnieje między dobrem a świętością. Niewielu, nawet ochrzczonych, tę różnicę dostrzega. Często mamy do czynienia z twierdzeniem, że warunkiem wejścia do nieba jest dobro, jakie człowiek czyni. Nic więcej nie potrzeba. Tak sądziło wielu Żydów. Jezus wyraźnie zaznacza, że kluczem do nieba jest świętość, a nie dobro.

Comments are closed.