FARYZEUSZE W EWANGELII (34)

WTAJEMNICZENIE FARYZEUSZA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Rozmowa Jezusa z Nikodemem, dostojnikiem żydowskim i faryzeuszem, odsłania jego podejście do prawd wiary na zasadzie zrozumienia. Jezus prawdę o świętości może przekazać jedynie przez obrazy, podobieństwa i przypowieści. Odkrycie bogactwa tego języka jest dostępne jedynie dla wtajemniczonych. Nikodem jeszcze do wtajemniczonych nie należał. On prosił o wyjaśnienie, a Jezusowi chodziło o wtajemniczenie. To są dwie zupełnie różne drogi. Dziś najczęściej znamy tylko drogę zrozumienia, a droga wtajemniczenia dla wielu jest nieznana. Jezus mówiąc o działaniu Ducha Świętego porównuje je do wiatru. Obserwować można zjawiska ruchu powietrza, ale źródło jest nieznane. Dziś możemy powiedzieć, że naukowo odkrywamy jak, gdzie i dlaczego powstaje wiatr. Wtedy gdy Jezus mówił, znajomość przyrody nie była na tak wysokim poziomie. Ale nawet dziś specjaliści skłaniają głowę przed zjawiskami związanymi z wiatrem i mówią, że jest w nich wiele tajemnicy. Jak wieje, to już można mówić i badać, ale trudno przewidzieć uderzenia, nawet huraganu. Słowa Jezusa stały się dla Nikodema zrozumiałe przy zesłaniu Ducha Świętego. Jerozolimę nawiedził mocny wiatr, który zgromadził ludzi wokół Wieczernika, a zebrani w nim zostali wypełnieni Duchem Świętym. „Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha”. W odpowiedzi rzekł do Niego Nikodem: „Jakżeż to się może stać?” Odpowiadając na to rzekł mu Jezus: „Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz?”(J 3,8–10) . Jezus wtajemnicza Nikodema w chrzest, a jego bogactwo jest dostępne tylko dla wierzących w Niego. Stąd mówi do Niego: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego (J 3,1–13). Jezus mówi prawdę opartą o swoje doświadczenie. Ta prawda dotyczy nieba i Boga. Przepowiadanie Jezusa było wsparte Jego świadectwem. Jezus mówi wprost Nikodemowi, że faryzeusze nie przyjmują ani Jego nauki, ani świadectwa. Język Jezusa jest zrozumiały tylko dla wtajemniczonych, bo oni odczytują prawdę, jaką podaje nie tylko o życiu doczesnym, ale i wiecznym. Tak jest z narodzinami, jak i z powiewem wiatru. Kto nie rozumie tego, co w słowach Jezusa doczesne, nie jest w stanie zrozumieć tego, co dotyczy nieba. W słowach: I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego, Jezus odsłania swe Boskie pochodzenie i sam siebie nazywa Synem Człowieczym, co Nikodemowi pozwalało odczytać wiele wypowiedzi na Jego temat, zawartych w pismach proroków.

Comments are closed.