Z GRZECHEM NIE MOŻE BYĆ NAM DOBRZE

KS. BP IGNACY DEC BISKUP DIECEZJALNY ŚWIDNICKI

Bylibyśmy mało rozsądni i nieuczciwi, gdybyśmy patrzyli tylko i oceniali drugich ludzi jak też uczyli się organizowania sobie życia jedynie z historii innych ludzi i narodów świata. Rozpoczynający się czas Wielkiego Postu, jest wypełniony wezwaniami Pana Boga, abyśmy częściej zaglądali przede wszystkim w nasze sumienia i zdawali sobie sprawę, na ile my słuchamy Pana Boga, a na ile paktujemy z szatanem. Prawda o każdym z nas jest taka, że owszem, bywamy wierni Panu Bogu, ale także mamy chwile, kiedy schodzimy z drogi Bożych przykazań i znając Ewangelię, idziemy niekiedy za anty ewangelią, którą spotykamy w naszej codzienności. Odkrywamy wtedy nasz grzech, który jest naszą duchową porażką i chorobą. Z grzechem na dłuższą metę nie może być nam dobrze, a ponadto grzechu, duchowej choroby, nie możemy sami uleczyć. Gdy szwankuje nam zdrowie biologiczne, udajemy się do lekarza, poddajemy się badaniom, otrzymujemy wskazania i odpowiednie leki. Natomiast gdy odkryjemy chorobę duchową, gdy dostrzeżemy w sobie grzech, to trzeba z tą chorobą stanąć przed Panem Bogiem, trzeba się udać do tego Lekarza, który z wysokości nieba przyszedł do nas na ziemię, by leczyć nasze rany duchowe. Chrystus w swojej ziemskiej działalności, chcąc przekonać ludzi, że przyszedł nas uzdrawiać w sferze naszego ducha, najpierw uzdrowił wielu z różnych chorób cielesnych. Jego uczniowie, widząc skuteczność słów odnoszących się do uzdrowienia fizycznego, uwierzyło także słowom Jezusa, które odnosiły się do uzdrowienia duchowego, polegającego na odpuszczeniu grzechów.

Fragment Listu pasterskiego na Wielki Post 2017 r.

Comments are closed.