SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA : DZ 2,14A.36–41; 1 P 2,20B–25; J 10,1–10

JEZUS JEST BRAMĄ OWIEC

Fot. www.pixabay.com

Jezus powiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych. Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości.

ROZWAŻANIE

Czy dziś obraz pasterza i owiec mówi nam jeszcze coś ważnego? Niestety, jest to obraz często lekceważony, traktowany z przymrużeniem oka, odrzucany, jako niedzisiejszy, bo każdy chce mieć poczucie wolności, nieskrępowanej swobody, pełnej niezależności. To właśnie te postawy odpowiadają naszym ambicjom. Być prowadzonym? Być poddanym? Być skazanym na wyłączne słuchanie? Nie pasuje nam. A jednak gdy spoglądamy na współczesnych ludzi, także młodych, a może szczególnie na młodych, możemy z niejakim zaskoczeniem zauważyć, jak bardzo ulegają kolejnym modom, trendom, wzorcom – i to nie tylko w czysto zewnętrznym wymiarze ubioru, fryzury, słownictwa. Wielokrotnie nie w pełni świadomie podążamy za kimś, nie pytając, czy warto. Słuchamy, nie myśląc, czy to właściwe. Dlatego jak najbardziej na miejscu jest pytanie: kogo słucham? Za kim idę? Kto się liczy w moim życiu?.

(rs)

(rs)

Comments are closed.