BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (1)

WSTĘP DO EWANGELII ŚW. JANA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Rozpoczynamy nowy cykl rozważań nad tekstem Ewangelii. Koncentrujemy uwagę na Ewangelii św. Jana, która przekazuje bogactwo wyjątkowo wielkie. Jan znał Ewangelie zredagowane przez św. Marka, Mateusza i Łukasza po roku 60. Z tej racji nie pisał swojej, bo uważał, że to wystarczy. Płynęły lata i pod koniec życia Jezus udzielił Janowi daru mistycznego poznania nieba i tego, co czeka ziemię oraz Kościół u kresów dziejów świata. W tych wizjach Apostoł spotkał się z Jezusem uwielbionym i odkrył kim On w rzeczywistości jest. Dostrzegł również, że sam jest umiłowanym Jego uczniem, bo tylko jemu udzielił mistycznego poznania prawdy o Bogu, o człowieku i o świecie. W Apokalipsie napisał, co ludzkość czeka. W Listach odsłonił tajemnice miłości, jaką jest Bóg. Z polecenia Boga postanowił również napisać czwartą Ewangelię, widząc wydarzenia, w jakich uczestniczył w czasach ziemskiego życia Jezusa, w zupełnie innym świetle. Zdumiewało go poznanie wielkości swego powołania. Jego Ewangelia jest dziełem mistyka. Żaden z Ewangelistów, prócz niego, mistykiem nie był. Dlatego oni ukazali Jezusa jako postać historyczną. Jan – ponieważ spotykając Go w niebie, w majestacie Boga – inaczej rozumiał wydarzenia, w jakich uczestniczył w gronie Dwunastu. Marek, Mateusz i Łukasz wierzyli, że Jezus jest Bogiem, Jan pisząc Ewangelię wiedział, że Nim jest. Mistycyzm to wiedza dostępna jedynie wybranym ludziom. Czytanie Ewangelii Jana to zupełnie co innego niż czytanie pozostałych Ewangelii, bo jest ona napisana językiem mistyków. Każde jej słowo ma głębię dostępną jedynie dla wtajemniczonych
i znających język mistyków. Nasza próba odczytania pierwszych rozdziałów tej Ewangelii ma na celu podprowadzenie w to wtajemniczenie tych, którzy są głodni poznania i doświadczenia prawdy zawartej w Objawieniu. Tylko Jan i Paweł odsłaniają tajemnice Syna Bożego w takim stopniu, jaki jest dostępny dla głęboko wierzących w Jezusa. Wymaga to dostrzeżenia bogactwa każdego słowa, jakim Jan się posługuje. Samo wprowadzenie w Ewangelię Jana jest pękiem kluczy potrzebnych do rozumienia tego, co w niej jest napisane. Stąd trzeba pewnego czasu, aby każdy z tych kluczy poznać i opanować sztukę posługiwania się nimi. Oto Wstęp do Ewangelii Jana: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga (J 1,1–2). Pierwszym kluczem jest „Słowo”, które jest jednym z Imion Jezusa. W języku greckim to Logos, a bogactwo znaczeń tego wyrazu jest niezwykle wielkie. Tłumaczenie ogranicza się tylko do jednego znaczenia. Każdy rozumie co to jest „słowo” i dlatego wypowiedź Jana rozumie na swoją miarę. Dla nas „słowo” mówione to zestaw dźwięków, a pisane to zestaw liter, który ma swe znaczenie. Tymczasem w języku greckim Logos – Słowo to pełnia bogactwa wszystkiego co jest, której nie można wyrazić w żadnym słowie. Można zestawić kilka znaczeń tego wyrazu, ale to tylko uchylenie drzwi do nieogarnionego bogactwa. Jan traktuje Słowo jako Imię Jezusa.

Comments are closed.