SŁOWA ŻYCIA

DZ 8,5–8.14–17; 1 P 3,15–18; J 14,15–21

BĘDĘ PROSIŁ OJCA , A DA WAM DUCHA PRAWDY

Fot. www.pixabay.com

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie.

ROZWAŻANIE

Jezus mówi do uczniów o swoim odejściu. Ale nie jest to odejście definitywne. Pan pozostaje z tymi, którzy Go miłują. Jest jakiś głęboko ludzki smutek w tym pożegnaniu, w którym uczestniczą zgromadzeni w Wieczerniku. Ale jest też zapowiedź nadejścia Ducha Prawdy, Parakleta, który pozostanie nieodłącznym towarzyszem uczniów już do końca. Jezus odsłania prawdziwie ludzkie, poddane codziennym emocjom, swoje oblicze i zarazem oblicze Ojca. Bo Ojciec nie jest odległym od ludzkich doświadczeń, bezosobowym Bogiem filozofów, nie jest też magicznym Bogiem powstałym z ludzkiego lęku, nie jest także obojętnym Bogiem ludzi małej wiary. Nasz Bóg jest współczującym Ojcem, który dobrze rozumie każdą naszą sytuację. Taki jest Jezus, taki jest Bóg, którego Jezus nam ukazuje. (rs)

(rs)

Comments are closed.