BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (3)

JAN MU BYŁO NA IMIĘ

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Po przedstawieniu Imion Jezusa, odsłaniających Jego Boski majestat i potęgę, Ewangelista pisze kilka zdań o swoim pierwszym nauczycielu, jakim był Jan Chrzciciel: Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz [posłanym], aby zaświadczyć o światłości (J 1,6–8). Piękny portret Chrzciciela nakreślony słowami, które w Ewangelii Jana mają duże znaczenie. Oto one: Pojawił się, czyli jego narodzenie i sposób życia były dla wielu zaskoczeniem. W pojawieniu się jest niespodzianka. Ona jest zagadką dla wszystkich. Ewangelista spotkał się z Chrzcicielem i musiał dużo o nim wiedzieć. Tak odebrał jego nauczanie nad Jordanem. Posłany przez Boga. Prorok jest posłany ze ściśle określoną misją. Niewielu jest przez Boga posłanych z tak wielkimi zadaniami, jak Chrzciciel. Bóg w dziejach zbawienia posługuje się posłańcami. Dla wierzących rozpoznanie posłanych przez Boga to ważne wydarzenie. Ono pomaga w doskonaleniu wiary. Jan na imię. Portretując swego nauczyciela, Ewangelista podaje jego imię, wiedząc że sam je nosi. Tłumaczy się je: „Jahwe okazał miłosierdzie”, „Jahwe jest łaskawy”. Tak Chrzciciel, jak i Ewangelista są więc przez swe imię zanurzeni w miłosierdziu i łaskawości, czyli życzliwości Boga. Przyszedł na świadectwo. Główne zadanie Chrzciciela polegało na złożeniu świadectwa. Na czym to świadectwo polegało,  Ewangelista dokładnie wyjaśni. Aby zaświadczyć o światłości. Skoro Imieniem Jezusa jest Światłość, świadectwo Chrzciciela polega na objawieniu słuchaczom – kim jest Jezus, jako Światłość. Aby wszyscy uwierzyli przez niego. Celem świadectwa złożonego przez Chrzciciela była wiara w Chrystusa jako Boga, Słowo, Życie, Światłość… Zastanawia to, jak należy rozumieć słowo „wszyscy”. W pierwszym znaczeniu chodzi o tych, wobec których Chrzciciel złożył świadectwo, ale on je nieustannie składa. Ktokolwiek dziś potrafi spotkać się z Janem, wie że ma do czynienia ze świadkiem Syna Bożego. Nie był on światłością. Ewangelista jednoznacznie zaznacza, że Jan Chrzciciel, którego podejrzewano o godność Mesjasza, nim nie był. We wstępie do Ewangelii Apostoł nie używa słowa „Mesjasz”, tylko Światłość, bo jego Ewangelia jest skierowana do wszystkich ludzi, a nie tylko do Żydów. Piękny portret Jana zmierza do tego, aby czytelnicy dostrzegli różnicę, jaka istnieje między Chrzcicielem a Jezusem, oraz aby w oparciu o świadectwo Jana, który był wielkim autorytetem, uwierzyli w Boską Światłość.

Comments are closed.