BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (5)

STAĆ SIĘ DZIECKIEM BOGA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Rozpoznanie w Jezusie Syna Bożego jest połączone z decyzją Jego przyjęcia lub odrzucenia. To rozpoznanie dokonuje się w odpowiedzi na łaskę wiary. Kto uwierzy w Niego, ten Go przyjmuje; kto nie uwierzy, ten się Nim nie zajmuje. Wydawałoby się, że każdy, kto otrzymuje łaskę wiary, winien przyjąć Jezusa, jednak tak nie jest. Otrzymujący może to dobrowolnie zrobić, licząc się z konsekwencjami. Przyjęcie jest równoznaczne z otrzymaniem od Boga życia Bożego, do tego stopnia, że człowiek wierzący w Jezusa jako Syna Bożego, i w Boga jako Ojca, wchodzi w ich życie, stając się dzieckiem Boga.

Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała, ani z woli męża ale z Boga się narodzili (J 1,12–13).

Mamy kolejne klucze potrzebne do rozumienia Ewangelii Jana. Są nimi przyjęcie, czyli odpowiedź na łaskę wiary i godność dziecka Bożego, zawarta w nowej formie życia samego Boga. Jan z perspektywy mistycznych przeżyć, jakie miał pod koniec życia, doskonale wie czym się różnią ludzie wierzący w Jezusa od niewierzących. Jest to różnica, jaka istnieje między stworzeniem a Bogiem. Wierzący zostając stworzeniami stają się dziećmi Boga, bo uczestniczą w Jego życiu. Św. Augustyn ujął to krótko: „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem”. Stał się – czyli może uczestniczyć w życiu Boga Ojca i Jego Jednorodzonego Syna. W odpowiedzi na akt wiary w Jezusa jako Syna Bożego człowiek otrzymuje moc dziecka Bożego. Możemy to obserwować spoglądając na męczenników oddających życie w imię Jezusa. Ich moc zawsze zastanawia. Wielu sądzi, że to wariaci, którzy niepotrzebnie tracą życie. Jan jasno pisze, że są wypełnieni mocą dzieci Bożych. Wiara zatem jest mocą. Dla niewierzących jest słabością, dla wierzących mocą. Ewangelista jasno podkreśla, że chodzi o nowe narodziny. Na ziemi znane są, narodziny z krwi, czyli narodziny z plemnika ojca i jaja matki; narodziny z żądzy ciała, czyli pożądania erotycznego; narodziny z woli męża, czyli na podstawie decyzji mężczyzny zapładniającego kobiece łono. To wszystko jest znane w wymiarze naturalnym. Akt wiary w Jezusa jako Syna Bożego jest aktem narodzin z Boga. To daje nową formę życia. Dodaje zatem do życia ciała (pierwsza forma), życia psychiki, w wymiarze uczuciowym (druga forma), życia etycznego czyli sumienia (trzecia forma), życia wolności decyzji w świecie dobra, czyli woli (czwarta forma) i życia prawdą, czyli rozumu (piąta forma), jeszcze życie Boże, życia serca (szósta forma), które harmonizuje wszystkie formy i nimi się posługuje. Bogactwo człowieka wierzącego jest zdumiewająco wielkie.

Comments are closed.