KALASANTYŃSKI ROK JUBILEUSZOWY

Ojciec Generał Pedro Aguado Cuesta SP podczas wygłaszania wykładu w pijarskim LO, Kraków 30 kwietnia 2017

Kongres Duchowości Młodych pod hasłem „Inspirowani Kalasancjuszem” odbył się w Krakowie na przełomie kwietnia i maja. Zgromadził młodzież, pijarskich absolwentów i osoby związane ze wspólnotami pijarskimi z Polski i Europy na wspólnej modlitwie i zabawie, na warsztatach i wykładach. Gościem specjalnym spotkania młodych był o. Pedro Aguado, Przełożony Generalny Zakonu Pijarów. Przybył do Krakowa, aby podzielić się swoim pijarskim doświadczeniem. Wyraził też zgodę na udzielenie krótkiego wywiadu dla tygodnika „Źródło”.

– Witamy serdecznie w krakowskiej wspólnocie kalasantyńskiej i równocześnie w mieście św. Jana Pawła II . Czy Ojciec Generał lubi przyjeżdżać do Polski?

Młodzież na tle budynku gimnazjum w Krakowie przy ul. Dzielskiego, udekorowanego portretem Założyciela Szkół Pobożnych z okazji Roku Kalasantyńskiego

– Jestem bardzo szczęśliwy ilekroć mogę przyjechać do Ojczyzny Papieża
Polaka. Właściwie dopiero jesteśmy na początku tego Kalasantyńskiego Roku Jubileuszowego, a już tak wiele pięknych rzeczy się wydarzyło! Radością napełnia mnie to nasze pijarskie wydarzenie w Kościele. Ten czas łaski trwa. Powiem tylko, że w roku Jubileuszu powstały już dwie fundacje, w Mozambiku i Peru. Taki dynamizm misyjny jest darem Bożym i z tego bardzo się cieszę.

– Przed kilkoma dniami zakończył się również Kongres Edukacji Pijarskiej w Chile…

– Kongres był wydarzeniem historycznym z tego powodu, że spotkali się na nim pijarzy z całego świata: 80 zakonników i 120 nauczycieli, reprezentujących naszych świeckich współpracowników. Byli także przedstawiciele innych kongregacji zakonnych związanych z Rodziną Kalasantyńską. Dzieliliśmy się doświadczeniem dydaktycznym szkół związanych z charyzmatem naszego Założyciela. Mam nadzieję, że to międzynarodowe spotkanie wyda dobre owoce..

– Tak wielkie wydarzenia wymagają dużego zaangażowania, ale stają się dziś również potrzebą czasu…

– Nasz priorytet jest niezmienny. Edukacja chrześcijańska i nasz system nauczania powinny wychodzić od własnego doświadczenia wiary, by przekazywać ją dzieciom i młodzieży. Chodzi przecież o to, aby w przyszłości nasi podopieczni byli dobrymi obywatelami i głęboko wierzącymi ludźmi. W Europie jest to wezwanie szczególnie naglące. Każdy wierzący potrzebuje doświadczenia wiary i możliwości podzielenia się nią z żyjącymi wokół siebie ludźmi, dlatego chcemy dzielić się swoimi nadziejami, aby wszyscy mogli poczuć, jak dobrze jest być kochanym. W Europie należy wyjść naprzeciw tym potrzebom ludzi zwłaszcza młodych, aby mogli oni rozpoznać w nas wyznawców Jezusa Chrystusa.

– A jak postrzega Ojciec Generał w tym kontekście Kongres krakowski?

– Chciałem być w Krakowie, aby móc z młodymi rozmawiać o ich życiowych poszukiwaniach, aby móc być do ich dyspozycji, dzielić się bogactwem duchowości Kalasantyńskiej. Nawet zaproponowałem organizatorom spotkania wykład nt. jak nią żyć dziś – aby każdy młody człowiek, nawet dziecko umiało dokonywać „inspirujących wyborów”.

– Od 2009 r. piastuje Ojciec Generał urząd przełożonego Zakonu. Wcześniej był Ojciec pedagogiem i duszpasterzem w szkołach pijarskich w Pampelunie i rodzinnym Bilbao. Jak rozwija się szkolnictwo pijarskie w tym kraju dziś?

– Od ośmiu lat nie mieszkam w Hiszpanii, odwiedzam za to pijarskie placówki na całym świecie. W mojej Ojczyźnie mamy 60 szkół pijarskich i bardzo dużo czasu poświęcamy duszpasterstwu młodzieżowemu. Nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że praca z młodzieżą jest trudna. Gdy się jest blisko młodych, ich problemów, szybko odwzajemniają oni w piękny sposób nasze przywiązanie do nich.

Młodzież pijarska z całego świata, goszcząca w pijarskiej parafii w Bolszewie koło Wejherowa, przybyła na ŚDM Kraków 2016

– Na koniec, czego można życzyć na ręce Ojca Generała całej pijarskiej wspólnocie w Roku Jubileuszowym?

– Gdy osobiście udałem się do Ojca Świętego Franciszka, aby poinformować Go o naszym tegorocznym świętowaniu, powiedział do mnie: „Świętujcie ten Jubileusz patrząc na dzieci i młodzież, nie na siebie. Macie wielką misję do spełnienia”. Pragnę, aby Pan Jezus dał nam wytrwałość i pełnię zaangażowania w pracy duszpasterskiej, aby nasze zaangażowanie w powołaniu kalasantyńskim wydało błogosławione owoce, abyśmy mogli spotkać i wychować wspaniałych ludzi. W tym kontekście myślę także o młodych, którzy na swojej życiowej drodze potrzebują zakonników, pijarów. To jest moja osobista modlitwa na ten Kalasantyński Rok Jubileuszowy.

– Serdecznie dziękujemy za rozmowę

Red. Bożena Weber, o. Jacek Wolan SP

Comments are closed.