BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (10)

JA GO PRZEDTEM NIE ZNAŁEM

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Wielu pyta, w jakim stopniu Chrzciciel znał Jezusa jako Syna Bożego. Znał Go jako swego krewnego, bo jego mama Elżbieta była krewną Marii, Matki Jezusa. Ewangelista podaje dokładnie kiedy jego pierwszy mistrz, czyli Chrzciciel, poznał Boską godność Jezusa. „To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi”. Jan dał takie świadectwo: „Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: «Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym ». Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym” (J 1,30–34). W tych słowach Jan odsłania główny cel chrztu, jakiego udzielał w Jordanie. Ci, którzy go przyjmowali żałowali za swe grzechy, a chrzest był znakiem oczyszczenia, czyli ich odpuszczenia. O wiele głębszy jednak cel chrztu nad Jordanem był znany tylko Janowi. Udzielając chrztu czekał na kogo w momencie chrztu zstąpi Duch Święty. Doczekał się tego momentu. Ujrzał Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Jezusie. Wcześniej miał powiedziane przez Boga, że jeśli zobaczy tak zstępującego Ducha, to będzie miał pewność, kto będzie chrzcił Duchem. Chrzest to zanurzenie w wodzie czyli oczyszczenie, a zarazem dostarczenie wody, która na ziemi jest środowiskiem życia. Zanurzenie w Duchu Świętym to oczyszczenie z każdego grzechu i wypełnienie serca życiem Bożym. To życie my nazywamy łaską uświęcającą. W tej nazwie brakuje dynamizmu życia Bożego. Jezus zanurza w Duchu Świętym, czyli w życiu Boga. Innymi słowy, składa w nas zarodek tego życia. Piękne jest podsumowanie Jana: Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym. Chrzciciel w mowie skierowanej do swoich uczniów wtajemnicza ich nie tylko w bogactwo imienia – Baranek Boży, ale i w imię Syna Bożego. To drugie imię odsłania związek Jezusa z Bogiem Ojcem, który ma Syna. Trzeba jeszcze zatrzymać się nad gołębicą, pod postacią której objawia się Trzecia Osoba Boża – Duch Święty. My niewiele o Nim wiemy, nawet nie znamy Jego twarzy. Ojciec i Syn mają swe twarze. Duch Święty jeszcze jej nie objawił i występuje pod postacią podmuchu wiatru, ognia i gołębicy. Jan dostrzegł Go pod postacią siadającej na Jezusa gołębicy. Odkrycie bogactwa informacji na temat gołębi w Piśmie Świętym to zadanie dość trudne. Biblia wspomina o nich 45 razy. Gołębie były zwiastunem końca potopu i były składane na ofiarę… W wypowiedzi Jana ważny jest delikatny sposób lądowania gołębicy – i to jest akcentowane w zstąpieniu Ducha Świętego na Jezusa. Duch Święty to tajemnica życia Bożego, w którym jesteśmy zanurzeni w czasie chrztu w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Przy zstąpieniu pod postacią ognistych języków akcent jest przesunięty na działanie – bo bez Ducha Świętego świadczenie o Ewangelii jest niemożliwe, ono bowiem zawsze jest świadectwem Życia Bożego.

Comments are closed.