SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (32)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł” – słowa Pana Jezusa (Mt 13,24–25). Skąd pochodzi zło, a więc pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo? Dlaczego, także w małżeństwach, rodzinach, w których panowała zgoda, zrozumienie, ludzie stają się dla siebie obcy, panuje milczenie lub kłótnia? Dlaczego pojawiają się oskarżenia: „tyś udawał przed ślubem”, „zmieniłeś się”, „zmienili cię koledzy
w pracy, zmienił cię alkohol”? Zło jest następstwem grzechu pierworodnego. Grzech lekceważony, brak pracy nad sobą, uleganie pokusom, egoizmowi – to wszystko sprawia, że człowiek coraz bardziej ulega słabościom. Niektóre powtarzane grzechy przeradzają się w nałóg. Szczególnie częsty, niszczący małżeństwo i życie rodzinne, jest alkoholizm. Źródła zła są w człowieku, są w innych ludziach, w środowisku, atmosferze życia społecznego, w obojętności świata na Boga, wartości religijne. Często usprawiedliwiamy swój grzech tym, że inni tak postępują: żyjący bez ślubu, rozwodzący się, stosujący antykoncepcję wskazują na to, że „dziś wszyscy tak postępują”. Zanik poczucia grzechu staje się powszechną chorobą ducha, staje się chorobą społeczną. Pan Jezus wskazuje na szatana, siewcę zła. Nazywa szatana nieprzyjacielem. Zastanawiające jest to, że gospodarz zabronił sługom wyrywania chwastów: „byście wyrywając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy” (Mt 13,29). Pan Jezus am tłumaczy przypowieść: „Syn Człowieczy pośle aniołów”, którzy „zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości i wrzucą ich w piec rozpalony… sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce” (Mt 13, 41–43). Pan Jezus wskazuje na Sąd Ostateczny. Ale czy Jego słowa zakazują walczyć z grzechem, niesprawiedliwością, z siewcami grzechu? Trzeba te słowa łączyć z innymi wypowiedziami i czynami Pana Jezusa, z nauczaniem o odpowiedzialności za zbawienie innych. Wszystko można skupić w słowach św. Pawła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12,21). „We Wcieleniu Chrystus przyjmuje ludzką miłość, oczyszcza ją i doprowadza do pełni” (Ojciec Święty Franciszek, adhortacja Amoris laetitia – „O miłości w rodzinie”, p. 67).

Propozycja refleksji

Gdy pojawiają się jakiekolwiek znaki zła, grzechu, we mnie, we współmałżonku, w rodzinie, na kolanach prośmy, co czynić, jak „zło dobrem zwyciężać”.

Comments are closed.