SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (36)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”
– pytał Pan Jezus swoich uczniów (Mt 16,13). Gdy uczniowie powiedzieli, że za Jana Chrzciciela, za Eliasza lub za jednego z proroków, Pan Jezus zapytał; „A wy za kogo Mnie uważacie?” (Mt 16,15). W imieniu Apostołów Szymon Piotr odpowiedział: „Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego” (Mt 16,16). Wtedy Pan Jezus powiedział Piotrowi: „Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej Opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18). Każdemu z nas, każdej rodzinie, Pan Jezus stawia to samo pytanie: „Za kogo Mnie uważacie?”, czyli: kim jestem dla was? Pyta, czy Jego słowa, jego wola, Jego nauka, Jego śmierć i zmartwychwstanie, są najważniejsze w naszym życiu? Co jest rozstrzygające w podejmowaniu decyzji, na co zwracam uwagę, gdy radzę, proszę, ostrzegam, upominam – szczególnie w odniesieniu do współmałżonka, dzieci, rodziców, rodzeństwa. Dlaczego dla nas, którzy głośno mówią o swej wierze, niekiedy najważniejszym argumentem jest opinia ludzi, korzyść materialna, szczęście doczesne, egoizm? Gdy Szymon Piotr wyznał wiarę w Chrystusa, Syna Bożego, Pan Jezus obiecał mu, że będzie opoką, na której zbuduje „mój Kościół”, obiecał dać mu klucze królestwa niebieskiego, władzę wiązania i rozwiązywania. Nauczanie papieża jest nieomylne i szczególnie wiążące, gdy przemawia w sprawach wiary i moralności, zobowiązuje wiernych do posłannictwa i powołuje się na swoją władzę otrzymaną od Chrystusa. Ważne są argumenty rozumowe, ludzkie, ale najważniejszy jest argument wiary: „wierzę, mam zaufanie do Chrystusa, do Ducha Świętego, Ducha Prawdy, który szczególnie prowadzi następcę Piotra”. Warto przypomnieć sobie i innym słowa Pana Jezusa: „Kto miłuje ojca, matkę, syna… bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,37). „Sama godność człowieka wymaga, aby każdy działał według świadomego i wolnego wyboru, to znaczy osobiście, poruszony i kierowany od wewnątrz” (Ojciec Święty Franciszek, adhortacja Amoris laetitia – „O miłości w rodzinie”, p. 267).

Propozycja refleksji

Módlmy się za siebie i bliskich, abyśmy się kierowali przede wszystkim mądrością Bożą, wolą Bożą, a nie opinią, modą, czy własnym egoizmem. I o tym rozmawiajmy w rodzinie.

Comments are closed.