Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

NOWOŚĆ NADZIEI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

Fragmenty katechezy Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas audiencji ogólnej w auli Pawła VI w Watykanie, 23 sierpnia br.

Fot. L’Osservatore Romano

Drodzy Bracia i Siostry!
Usłyszeliśmy Słowo Boże w Księdze Apokalipsy: „Oto czynię wszystko nowe” (Ap 21,5). Nadzieja chrześcijańska opiera się na wierze w Boga, który zawsze stwarza nowość w życiu człowieka, w historii i we wszechświecie. Nasz Bóg jest Bogiem nowości, ponieważ jest Bogiem niespodzianek. (…) Ostatnie karty Biblii ukazują nam ostateczną perspektywę pielgrzymki człowieka wierzącego: niebieskie Jeruzalem. Wyobrażane jest ono przede wszystkim jako ogromny namiot, w którym Bóg przyjmie wszystkich ludzi, by na zawsze mieszkał wraz z nimi (Ap 21,3). I to jest nasza nadzieja. A co uczyni Bóg, kiedy wreszcie będziemy wraz z Nim? Okaże nam nieskończoną czułość, jak ojciec witający swoje dzieci, które długo się trudziły i cierpiały. Jan w Apokalipsie

Do Polaków Ojciec Święty powiedział:
Serdecznie pozdrawiam Polaków. Za kilka dni, w sobotę
i w niedzielę, wielu z was, osobiście lub duchowo, zgromadzi
się w „polskiej Kanie”, w waszym narodowym Sanktuarium
na Jasnej Górze, by świętować Uroczystość Najświętszej Maryi
Panny Częstochowskiej i 300-lecie koronacji Jej cudownego
Obrazu. Stając przed Obliczem waszej Matki i Królowej, wsłuchujcie
się z uwagą w Jej słowa: Zróbcie wszystko, cokolwiek
Jezus wam powie (por. J 2,5). Niech będą one dla was wskazaniem
w kształtowaniu sumień, w porządkowaniu życia osobistego
i rodzinnego, w budowaniu przyszłości społeczeństwa
i narodu. Każdemu z was i całej Polsce z serca błogosławię!.

prorokuje: „Oto przybytek Boga z ludźmi, (…) otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. (…) Oto czynię wszystko nowe” (Ap 21,3–5) – Bóg nowości. Spróbujcie rozważyć ten fragment Pisma Świętego nie w sposób abstrakcyjny, ale po przeczytaniu relacji z jakiegoś wydarzenia współczesnego, po obejrzeniu telewizyjnych wiadomości, czy strony tytułowej gazet, gdzie jest wiele tragedii, gdzie przekazywane są wiadomości smutne. (…) Ale jest Ojciec, który płacze wraz z nami, jest Ojciec, który wylewa łzy nieskończonego miłosierdzia wobec swoich dzieci. (…) To Ojciec, który na nas czeka, aby nas pocieszyć, bo zna nasze cierpienia i przygotował dla nas inną przyszłość. To jest wspaniała wizja nadziei chrześcijańskiej, która poszerza się na wszystkie dni naszego życia i chce nas pocieszyć. Bóg nie chciał, byśmy żyli przez przypadek, zmuszając Siebie samego i nas do okrutnych nocy udręki. Stworzył nas natomiast, bo chce byśmy byli szczęśliwi. On jest naszym Ojcem, a jeśli doświadczamy tu i teraz życia, które nie jest takie, jakiego On dla nas chciał, to Jezus nas zapewnia, że sam Bóg dokonuje swego odkupienia. Wierzymy i wiemy, że śmierć i nienawiść nie są ostatnimi słowami w procesie ludzkiej egzystencji. Bycie chrześcijaninem oznacza nową perspektywę: spojrzenie pełne nadziei. (…) Wierzymy, że nasze najpiękniejsze dni są jeszcze przed nami. Jesteśmy bardziej ludźmi wiosny niż jesieni. (…) Niezależnie od tego, jak długie byłoby nasze życie, będzie się nam zdawało, że żyliśmy tyle, co tchnienie. A dzieło stworzenia nie zatrzymało się na szóstym dniu Księgi Rodzaju, ale niestrudzenie było kontynuowane, bo Bóg zawsze o nas się troszczył. Aż do dnia, kiedy wszystko się wypełni, w ranek kiedy nie będzie już więcej łez, w tej chwili, kiedy sam Bóg wypowie swoje ostatnie słowo błogosławieństwa: „Oto czynię wszystko nowe”. Tak, nasz Ojciec jest Bogiem nowości i niespodzianek. I tego dnia będziemy naprawdę szczęśliwi i płakać będziemy z radości.

Comments are closed.