BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (16)

CIAŁO ŚWIĄTYNIĄ

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jan mając udział w mistycznych nawiedzinach nieba wiedział, w jakim majestacie przebywa jego zmartwychwstały Mistrz. Wtedy też dostrzegł, jaką tajemnicą jest człowiek, który posiada duszę i ciało, skoro przez Boga jest zaprogramowany jako świątynia. Ta wiedza zadecydowała o tym, że Jan scenę oczyszczenia świątyni umieścił na początku działalności Jezusa. Miał bowiem na uwadze wtajemniczenie w godność człowieka, czyli podprowadzenie czytelnika Ewangelii do odkrycia tajemnicy bogactwa i majestatu, w jakim zostaniemy zanurzeni po śmierci. W odpowiedzi zaś na to [wypędzenie handlarzy ze świątyni] Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?”. Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”. Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?”. On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus (J 2,18–22). Odpowiedzialni za świątynię arcykapłani i kapłani, widząc zachowanie Jezusa wobec handlarzy, podeszli do Niego z pytaniem: Jakim prawem to czyni? Prosili o wylegitymowanie się. Nie chodziło im o dokument, ale o znak. Wiemy, że Jan traktuje znak jako szyfr, czytelny tylko dla wtajemniczonych. Oni jako odpowiedzialni za świątynię dobrze znali z nią związane szyfry. Jezus w odpowiedzi daje im zaszyfrowany znak: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Znak otrzymali, ale nie umieli go odczytać. Ponieważ nie wierzyli w Jezusa, prawda, jaką przekazał, była dla nich niedostępna. Jan słyszał tę wypowiedź, bo był obecny przy Mistrzu, gdy ten robił porządek w świątyni, ale jeszcze w Niego nie wierzył, a mówiąc ściśle, wiara jego była jeszcze za mała, aby znak właściwie odczytać. Zaznacza jednak, że uczniowie odczytali ten znak dopiero po zmartwychwstaniu Jezusa, czyli widząc Jego odbudowane ciało. Jezus w odpowiedzi nie tylko jasno zapowiedział, że pytający zburzą świątynię Jego ciała, ale i to, że On ją w ciągu trzech dni odbuduje. Jezus mówił językiem szyfru, znanym tylko wtajemniczonym. Tak jest do dnia dzisiejszego. Wrogowie Jezusa Jego wypowiedź rozumieli dosłownie, tylko w odniesieniu do świątyni, w której stali, wznoszonej przez Heroda. Przypominają Mu, że była ona budowana czterdzieści sześć lat. Jej odbudowa w ciągu trzech dni jest niemożliwa. On jednak świątynią nazywa swe ciało i zapowiada jego zniszczenie przez tych, z którymi rozmawia, oraz jego odbudowę w ciągu trzech dni. Dla niewtajemniczonych taka wypowiedź Jezusa była i jest bez sensu. Ilu ochrzczonych dziś odczytuje słowa Jezusa w oparciu o łaskę wiary, dzięki której człowiek należy do wtajemniczonych? Łaska wiary w zmartwychwstałego Jezusa jest kluczem wtajemniczeń i tylko ona pozwala otwierać drzwi bogactwa objawionej prawdy, jaką On przekazuje. I dziś wtajemniczonych jest niewielu.

Comments are closed.