SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (38)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„To mówi Pan – czytamy w Księdze proroka Ezechiela – Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia przestrzegał ich w moim imieniu” (Ez 33,7). To zdanie odnosi się do każdego z nas, do każdej grupy ludzkiej, do wspólnoty, ale w szczególny sposób – do małżeństwa i rodziny. Pan Jezus w Ewangelii zwraca uwagę na to, że ważną cząstką, przejawem, wyrazem miłości, jest upomnienie. „Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy” (Mt 18,15). Jeśli taka uwaga nie przyniesie skutku, Pan Jezus wzywa, by wziąć świadka lub dwóch świadków i przy nich upomnieć bliźniego. Jeśli nie posłucha, „donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik” (Mt 18,17). Takie upomnienie jest trudne. Często nie stać nas na upomnienie „w cztery oczy”, ale od razu donosimy do władz, opowiadamy wśród krewnych i znajomych. Ważny jest motyw: upominam z miłości do Boga i do danego człowieka, pragnę poprawy bliźniego, a czynię to z pokorą, nie wywyższając się. Często jest tak, że upominamy w złości, w czasie kłótni, w najmniej odpowiednim momencie i w sposób, który budzi gniew, chęć sprzeciwu. Upomnienie może być skuteczne, jeśli wypływa z życzliwości i jest wypowiedziane spokojnie i z miłością. Zanim upomnimy drugiego człowieka – szczególnie, gdy chodzi o sprawy poważne, bolesne – trzeba się modlić za upominanego i za siebie, by nam na przykład nie brakło cierpliwości, gdy spotkamy się ze sprzeciwem. Należy pamiętać, że obowiązek upominania spoczywa w szczególny sposób na rodzicach wobec dzieci – także dorosłych – na wychowawcach, na kapłanach (proboszcz, katecheta, biskup). Atmosferę miłości w upomnieniu stwarza wierność słowom Pana Jezusa: „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20). Są rodziny, które przekazują upomnienie na klęczkach, w czasie modlitwy. „Wierząc, że wszystko jest białe lub czarne, czasami zamykamy drogę łaski i wzrostu i zniechęcamy do wysiłków” (Ojciec Święty Franciszek, adhortacja Amoris laetitia – „O miłości w rodzinie”, p. 305).

Propozycja refleksji

Może uda się w rodzinie upomnieć w czasie modlitwy, na kolanach?

Comments are closed.