BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (24)

PRZYJACIEL OBLUBIEŃCA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jan Ewangelista pisze, że Jezus udzielał chrztu, choć nieco dalej zaznacza, że nie robił tego osobiście, lecz Jego uczniowie (por. J 4,2). Ważne jest również to, że miało to miejsce na ziemi judzkiej. Było więc dwu proroków, którzy nauczali i chrzcili. Jeden i drugi miał grono uczniów. Potem Jezus i uczniowie Jego udali się do ziemi judzkiej. Tam z nimi przebywał i udzielał chrztu. Także i Jan był w Ainon, w pobliżu Salim, udzielając chrztu, ponieważ było tam wiele wody. I przychodzili [tam] ludzie i przyjmowali chrzest. Nie wtrącono bowiem jeszcze Jana do więzienia. A powstał spór między uczniami Jana a [pewnym] Żydem w sprawie oczyszczenia. Przyszli więc do Jana i powiedzieli do niego: „Nauczycielu, oto Ten, który był z tobą po drugiej stronie Jordanu i o którym ty wydałeś świadectwo, teraz udziela chrztu i wszyscy idą do Niego”. Na to Jan odrzekł: „Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba. Wy sami jesteście mi świadkami, że powiedziałem: Ja nie jestem Mesjaszem, ale zostałem przed Nim posłany” (J 3,22–28). Uczniowie Jana Chrzciciela wiedzieli, że Ewangelista i Andrzej opuścili ich grono i poszli za Jezusem. Zaniepokoił ich jednak wzrost popularności Jezusa, i to, że wzrastała liczba Jego słuchaczy. Sami uczniowie zwracają
na to uwagę swemu mistrzowi. Ten odwołuje się do tego, że oświadczył wyraźnie, iż on nie jest Mesjaszem. Pięknie odsłania prawdę, że jest przyjacielem Jezusa: Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. Ta zaś moja radość doszła do szczytu. Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał (J 3,29n). Mamy kolejne słowa wtajemniczenia. Pierwszym jest – oblubieniec, drugim – przyjaźń. Oblubieniec jest połączony miłością z oblubienicą. Tajemnicę tego związku odsłania księga Starego Testamentu: „Pieśń nad pieśniami”. Według tego klucza Chrzciciel określa Jezusa. Ta księga jest nastawiona na wtajemniczenie w miłość przedmałżeńską. Autor, językiem miłości, przekazuje prawdę o najgłębszych pragnieniach i uczuciach zawartych w spotkaniu zakochanych. „Pieśń nad Pieśniami” to obraz miłości, jaką Bóg darzy Izraela, jaką Jezus darzy swój Kościół, oraz obraz miłości duszy do Chrystusa. Tak odczytywali tę księgę mistycy. Kogo Jan Chrzciciel dostrzegał jako oblubienicę Jezusa? Na to pytanie trudno odpowiedzieć, ale tak jego ojciec, jak i matka wiedzieli o Nowym Ludzie, umiłowanym przez Chrystusa. Drugie słowo wtajemniczenia – przyjaciel. Jan nazywa siebie przyjacielem Jezusa i raduje się, że popularność Przyjaciela
wzrasta. Sam natomiast był gotów umniejszać się, czyli kończyć swe zadanie, zlecone mu przez Boga. I w wkrótce zakończył swoją misję, kiedy został uwięziony i stracony przez Heroda. Te dwa słowa wtajemniczonym odsłaniają szczyty miłości między ludźmi. Jeśli jest to spotkanie mężczyzny z kobietą, jest to szczyt miłość oblubieńca i oblubienicy. Jeśli spotkanie mężczyzny z mężczyzną,  lub kobiety z kobietą, mamy do czynienia z przyjaźnią. Dziś te szczyty miłości, w której jest obecny Bóg, są obniżane przez koncentrację uwagi na seksie i homoseksualizmie. W nich nie ma miłości, o której mówi Ewangelia.

Comments are closed.