SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (47)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Pan Jezus daje nam przypowieść o talentach (Mt 25,14–30). Dziś słowem „talent” określamy szczególne uzdolnienia w jakiejś dziedzinie. W czasach Chrystusa „talent” był jednostką płatniczą. W przypowieści talent oznacza wszelkie dobra, naturalne i nadprzyrodzone, które otrzymujemy od Boga. Talentem jest nasze życie, ciało i dusza nieśmiertelna, wiara, czas, jakim dysponujemy, powołanie, dobra materialne i duchowe. Szczególnym „talentem” jest małżonek, dla rodziców – dzieci. „Trudnym talentem” jest cierpienie, duchowe i cielesne. Przypowieść podkreśla, że każdy człowiek otrzymuje różne dary. Za te dary jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem, przed innymi ludźmi i przed samym sobą. Gdy dobrze korzystamy z otrzymanych od Boga darów, rozwijamy się, uświęcamy, wielbimy Boga. Z naszych darów, pomnażanych przez nas, korzystają bliźni. Rozliczenie z całego życia nastąpi w chwili śmierci i na końcu świata. Ale w ciągu życia wiele razy zastanawiamy się, jak korzystamy z darów, które otrzymaliśmy od Boga, między innymi w rodzinie.
Dokonuje się to, gdy przystępujemy do spowiedzi, w niedzielę, a dobrze – jeśli rachunek sumienia robimy każdy dzień wieczorem. Taki rachunek ma miejsce często w rodzinie. Niekiedy jest to delikatne zwrócenie uwagi, czasem – upomnienie prowadzące do kłótni. Potrzebna jest mobilizacja, szczególnie dzieci, by uczyły się obowiązkowości, systematyczności w domu, w szkole. Biblijnym talentem jest to, co otrzymaliśmy od minionych pokoleń. Korzystanie z dóbr materialnych, kulturalnych i duchowych jest wyrazem wdzięczności. Naszą wdzięczność wyrażamy wobec zmarłych, szczególnie z rodziny, przez modlitwę, Eucharystię, ofiarowanie odpustów. „Jeśli śmierć jest czymś potężnym, to jak śmierć potężna jest miłość” (Ojciec Święty Franciszek, adhortacja Amoris laetitia – „O miłości w rodzinie”, p. 255.

Propozycja refleksji

Rozeznajmy swoje, biblijne talenty i pomagajmy wciąż je rozeznawać oraz rozwijać bliskim w rodzinie.

Comments are closed.