SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA: Iz 63,16b–17.19b;64,2b–7; 1 Kor 1,3–9; Mk 13,33–37

CZUWAJCIE, BO NIE WIECIE, KIEDY PAN DOMU PRZYJDZIE

Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie i czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie.

ROZWAŻANIE

Pan zostawił nam dom. Swój dom. A myślimy nieraz: to jest mój dom. Moje życie. Moje sprawy. Nie chcę, by ktoś się wtrącał w to, co moje. Tymczasem moje życie nie jest moje – nie jest tylko moje. I wszystko związane z tym życiem też nie jest tylko moje. Jezus uczy mnie dziś: moje życie należy do Pana. I wszystkie moje możliwości należą do Pana. Mój spryt, moja siła i zdrowie, moje zdolności intelektualne i artystyczne, umiejętność nawiązywania relacji i budowania miłości, moja zdolność do życia duchowego, do odkrywania Boga i Jego woli – to wszystko dał mi Pan. Dlatego nie mogę tego zawłaszczyć. Nie mam prawa ukraść tego Panu. On po to kiedyś przyjdzie. I upomni się o wszystko. Dlatego tak ważne jest słowo czuwajcie. Czuwajcie, byście nie roztrwonili tego, coście otrzymali.

(rs)

Comments are closed.