BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (27)

WODA ŻYWA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jezus wykorzystuje sytuację, aby przekazać Samarytance prawdy, o których ona nigdy nie myślała. Koncentruje uwagę na wodzie. Kobieta wie, że chodzi o wodę w studni. O żadnej innej nie słyszała. Tymczasem Jezus mówi jej o wodzie żywej. Chce jednak, aby ona wiedziała z kim rozmawia. Jan przedstawia metodę wtajemniczenia w Prawdę Objawioną. Ona jest oparta na wychodzeniu od ludzkiej logiki, aby wejść w logikę Bożą. „Jakżeż Ty będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?”. (…) Jezus odpowiedział jej na to: „O, gdybyś znała dar Boży i [wiedziała], kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić” – prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej”. Powiedziała do Niego kobieta: „Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i jego synowie, i jego bydło?”. W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: „Każdy, kto pije tę wodę, znów
będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu” (J 4,9–14). Samarytanka zestawiając Jezusa z Jakubem, który studnię wydrążył, stawia pytanie: „Czy Ty jesteś większy od patriarchy?”. Znak to, że dobrze zrozumiała intencje Jezusa. Już ma na uwadze tajemnicę tego, przed kim stoi. Jezus słyszy pytanie, ale na nie nie odpowiada. Podprowadza pod tajemnicę wody życia. Zestawia wodę w studni z tą, jakiej kobiecie pragnie udzielić. Woda w studni zaspokaja pragnienie na pewien czas i organizm dość szybko musi ją uzupełniać. Woda jaką Jezus chce dać, zaspokaja pragnienie na wieki, czyli je usuwa. Samarytanka rozumie wartość tej wody, bo już nie będzie musiała po nią przychodzić. Myśli zgodnie z ludzką logiką. Jezus jednak mówi o innej wodzie, która zamienia serce człowieka w źródło tryskające ku życiu wiecznemu. Wykład jest przy studni, Jezus wykorzystuje to do podprowadzenia do prawdy o życiu wiecznym. Chce, aby kobieta zrozumiała, że istnieje nie tylko doczesne życie, ale i wieczne, którego dawcą jest Jezus. Zrozumienie słów Jezusa o wtajemniczeniu jest trudne. Doświadczył tego Nikodem słuchając o powtórnych narodzinach, podobnie i Samarytanka słysząc o wodzie, która daje szansę życia wiecznego. Jeszcze trudniejsze jest przejście do zestawienia studni z sercem człowieka, w którym Jezus uruchamia źródło tryskające ku wieczności. Pytanie, czy tylko dla tego człowieka, czy też dla wielu. Jezus podprowadza
Samarytankę do tajemnicy życia wiecznego; do tajemnicy ludzkiego serca, które On potrafi zamienić w źródło wody żywej; do tajemnicy zawartej w pytaniu: Kim On jest? Aż trzy wielkie tajemnice zawarte w prostych słowach. Jezus stawia kobietę przed nimi, choć dla niej są to drzwi wciąż zamknięte. Na ich otwarcie trzeba czasu i przestawienia sposobu myślenia, z zamkniętego w doczesnym podejściu do wody i studni, na myślenie otwarte na wieczność. Wtajemniczenie to wejście w prawdę znaną tylko Bogu.

Comments are closed.