PASTERSKIE NAUCZANIE

NA CO CZEKA MOJE SERCE?

KS. ABP STANISŁAW GĄDECKI

Każde oczekiwanie – uczył papież Benedykt XVI – to coś, co przekracza całe nasze osobiste, rodzinne i społeczne istnienie. Oczekiwanie jest obecne w tysiącu sytuacji, począwszy od tych najmniejszych i najbardziej banalnych, aż po najważniejsze, które angażują nas całkowicie i dogłębnie. Mam na myśli na przykład oczekiwanie małżonków na dziecko czy oczekiwanie na rodzica lub przyjaciela, który przybywa z daleka, aby nas odwiedzić. Oczekiwanie młodego człowieka na wynik końcowego egzaminu lub rozmowy w pracy. Czekanie na spotkanie z ukochaną osobą, na odpowiedź na list lub na przyjęcie przebaczenia… Można by powiedzieć, że człowiek żyje, dopóki czeka, dopóki w jego sercu żyje nadzieja. W okresie poprzedzającym narodziny Jezusa oczekiwanie na Mesjasza, tj. na Pomazańca z królewskiego rodu Dawida, który wyzwoliłby ostatecznie lud od wszelkiego zniewolenia moralnego i politycznego oraz przywróciłby Królestwo Boże, było pośród Żydów niezwykle intensywne. Czy dzisiaj takie oczekiwanie jest pośród nas równie intensywne? Dzisiaj każdy z nas może zadać sobie pytanie: a ja na co czekam? Na co czeka moje serce? Na co czekamy razem?

Fragment Listu Pasterskiego na Adwent 2017

Comments are closed.