DZIEŁO ŻYCIA

AUTOBIOGRAFICZNE PRZESŁANIE

Historia zna niezwykłe osobowości, których wybitne przymioty ducha i intelektu, styl pracy apostolskiej przepojony heroicznym duchem Ewangelii, patriotyzm i zdolności przewidywania, wynoszą ponad własną epokę i stanowią źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń. Takim człowiekiem był i pozostaje Sługa Boży ks. August kardynał Hlond.

Z ostatnich słów

Zawsze pracowałem dla Kościoła świętego, dla rozszerzenia Królestwa Bożego, dla Polski, dla dobra Narodu polskiego. Byłem zawsze wiernym synem Kościoła świętego i sumiennie wypełniałem zlecenia Ojca Świętego, bo widziałem w nim zastępcę Chrystusa na ziemi […], zawsze pracowałem dla Chrystusa i dla Polski, i pracowałbym jeszcze, ale wszystko w ręku Boga i Matki Najświętszej. Niczego mi nie żal. Do nikogo i niczego się nie przywiązałem, więc z radością odchodzę […], nie jedną dla Niego ofiarę wykonałem i jedynie Jego chwały chciałem […]. Zawsze kochałem Polskę i będę się z niebie za nią modlił. Kard. August Hlond o sobie na łożu śmierci

Prymasowska działalność widziana jako miłość do Chrystusa i Kościoła, Ojczyzny i Narodu, zgodnie z tym co powiedział na łożu śmierci, pozostaje swoistą syntezą jego działalności kapłańsko-zakonnej i biskupiej. Pozostaje dziedzictwem, które poprzez pasterskie posługiwanie ks. kard. Wyszyńskiego zostało przekazane naszemu pokoleniu. W roku 2018 przypada 70. rocznica śmierci ks. kard. Hlonda. Do końca życia pozostał zakonnikiem, duchowym synem św. Jana Bosko: „Byłem kardynałem, a żyłem jak zakonnik” – napisał w testamencie zostawszy Prymasem Polski. Ewangeliczny apostolat, czyli drogę Chrystusa Pana, Prymas wcielał w życie dzień po dniu. Nie była to droga usłana różami, ale ciernista ścieżka pośród licznych zmagań, trudów i cierpień, zarówno fizycznych jak i duchowych. Przyszło mu kierować Kościołem w wyjątkowo trudnych latach, z uwagi na okres dwóch wojen światowych i życia w dwóch systemach totalitarnych, dążących do całkowitej eliminacji wiary z życia społeczno-politycznego, religijnego i kulturalnego. W tych trudnych latach potrafił jednoczyć wokół siebie Kościół w Polsce.

 

Comments are closed.