SALEZJAŃSKIE KORZENIE

DUCHOWY SYN ŚW. JANA BOSKO

AUGUST HLOND W TOWARZYSTWIE SALEZJAŃSKIM – WLICZAJĄC NAUKĘ W SALEZJAŃSKIM GIMNAZJUM – PRZEŻYŁ 29 LAT (OKRES DŁUŻSZY OD POSŁUGI PASTERSKIEJ). TEN FAKT TŁUMACZY PROMIENIOWANIE DUCHA SALEZJAŃSKIEGO W JEGO ŻYCIU. OCZAROWANIE OSOBĄ KS. BOSKO, OWOCAMI JEGO CHARYZMATYCZNEJ DZIAŁALNOŚCI, MOŻNA ODCZYTAĆ TAKŻE W SYMBOLICE HLONDOWSKIEGO HERBU.

ZNAMIĘ SALEZJAŃSKIEJ DUCHOWOŚCI

Udział kard. A. Hlonda w uroczystościach w 50. rocznicę śmierci św. Jana Bosko, Turyn, 9 września 1938 r.

Życie młodego Hlonda w pełni przenikało zafascynowanie osobą Założyciela i Apostoła Młodzieży z Turynu. Jeszcze po latach, już jako Prymas Polski, dziękując w 1928 r. za przesłane mu Wspomnienia biograficzne o ks. Bosko, pisał do sekretarza generalnego w Turynie: „Czytam te wspaniałe strony, wydobywając

Ozdobna kartka z wizerunkiem Prymasa Polski wydana z okazji 60. rocznicy śmierci z prymasowskim herbem na pierwszym planie, 2008

pouczenia, natchnienia i pociechę. I mimo wielkiej różnorodności zajęć czuję się wciąż blisko wielkiej rodziny salezjańskiej i złączony z tym cudownym duchem, jaki ją ożywia i jednoczy”. W salezjańskiej odezwie sztandarowej Święty z Turynu umieścił słowa o pierwszeństwie wartości duchowych nad materialnymi: „DA MIHI ANIMAS, CETERA TOLLE” – „Daj mi dusze, resztę zabierz”.Znalazły się one również w herbie biskupim Augusta Hlonda, na wstędze u dołu tarczy herbowej. W jej polu (lewa strona tarczy) symbolika salezjańska z trzema cnotami teologicznymi: kotwicą, gwiazdą i sercem – symbolicznymi „górami świętości”, pozostaje niezmienna. Natomiast jej prawą stronę górą zdobią trzy lilie (symbol kapituły gnieźnieńskiej), a dołem klucze i miecz (symbol kapituły poznańskiej) lub docelowo głowa św. Jana Chrzciciela na misie (symbol kapituły warszawskiej).

SALEZJAŃSKA DROGA ŻYCIA

Wszechstronna i niezwykle dynamiczna osobowość Prymasa Hlonda czerpała z „szaleńczej” aktywności i twórczego działania jego Mistrza z Turynu. Czasy, kiedy jako uczeń przebywał we Włoszech, były naznaczone entuzjazmem do postaci ks. Bosko. Dzieło Turyńskiego Wychowawcy przeżywało rozkwit oraz zdobywało sobie coraz większe uznanie pod rządami jego wiernego następcy, ks. Michała Rua. Młody August korzystał również z dobrodziejstw duchowych i materialnych po księciu-salezjaninie Auguście Czartoryskim.

Comments are closed.