SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (10)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

W Ewangelii znajdujemy wiele opisów uzdrowień. Św. Marek pisze: „Przyszedł do Jezusa trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony” (Mk 1,40–41). Każdy cud był znakiem Boskiej władzy, ale także – szczególnie uzdrowienie – znakiem miłości do człowieka. Trąd w ówczesnym świecie był chorobą niszczącą ciało człowieka, ale był też chorobą, która izolowała chorego od ludzi. Trędowaci musieli wołać: „nieczysty, nieczysty” i mieszkali „w odosobnieniu, poza obozem” (Kpł 13,45–46). Trąd w Piśmie Świętym jest symbolem grzechu: oddala od Boga, niszczy więzy z bliźnimi, niszczy tego, kto popełnia rzech. W małżeństwie i rodzinie grzech niszczy, osłabia miłość, która ma swe źródło w Bogu, w łasce Sakramentu Małżeństwa i w postawie – szczególnie wewnętrznej – każdego z członków rodziny. Nawet grzech wewnętrzny, grzech utajony przed mężem, żoną, dziećmi, pomniejsza, a nawet niszczy miłość, zaufanie, ofiarność. Św. Paweł pisze: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (1 Kor 10,31). Gdy każdy z członków rodziny świadomie żyje na chwałę Bożą, umacnia się wspólnota małżeńska i rodzinna. Ważną wskazówkę podaje rodzinie Apostoł Paweł: „Nie bądźcie zgorszeniem” (1 Kor 10,32). Pan Jezus wiele razy ostrzega przed zgorszeniem. Dziś nawet w rodzinie częsta jest postawa źle rozumianej tolerancji, źle rozumianej wolności, źle rozumianej samodzielności. Ta postawa wyraża się niekiedy w stwierdzeniu: „jestem dorosły, dziś są inne czasy, inni też tak postępują”. Św. Paweł pisze też, że „nie szuka własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni” (1 Kor 10,33). W rodzinie niszczycielską siłą jest pycha, egoizm, szukanie własnej wygody i przyjemności. Motywem istotnym wobec postępowania wobec bliźnich, szczególnie w rodzinie, jest: „aby byli zbawieni”. Psalmista (Ps 32,1–5) uczy nas modlitwy pokory i skruchy: „Grzech wyznałem Panu i nie ukryłem mej winy… a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu”. Prosząc Boga o przebaczenie, pamiętajmy o Modlitwie Pańskiej: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. „Mój miły jest mój, a ja jestem jego… Z tego spotkania, które leczy samotność, wypływa przekazywane życie i rodzina” (Ojciec Święty Franciszek, adhortacja Amoris laetitia – „O miłości w rodzinie”, p.12–13).

Propozycja refleksji

Pomyślę, porozmawiam, co utrudnia przebaczenie w małżeństwie i rodzinie? Jakie jest na to lekarstwo?

Comments are closed.