TYDZIEŃ LITURGICZNY

CZWARTY TYDZIEŃ WIELKANOCNY 23–28 IV 2018

PONIEDZIAŁEK

Dz 1,3–8; Flp 1,20c–30; J 12,24–26

Uroczystość św. Wojciecha

Słowo Boże: Po swojej męce Jezus dał Apostołom wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca. Mówił: „Słyszeliście o niej ode Mnie… zostaniecie ochrzczeni Ducha Świętym”. Nasz Pan Jezus Chrystus przeszedł przez mękę i śmierć i zmartwychwstał. Później dawał czytelne dowody, że żyje. Trzeba powiedzieć więcej: daje dowody, że żyje! Umacnia i wskazuje kolejne zadania. Podobnie owocuje siła Jego świadków, męczenników. Umierają niszczeni fizycznie, lecz ponieważ zachowali wierność, żyją i działanie ich staje się jeszcze bardziej owocne. Umacniają następnych, stają się towarzyszami na drodze cierpienia, wskazują drogę. Przekonują, że warto postawić na Jezusa. Nawet gdy to kosztuje.

WTOREK

Dz 11,19–26; J 10,22–30

Słowo Boże: Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką liczbę wiernych dla Pana. Kościół w Jerozolimie żył w niepokoju co do postępowania wspólnoty w Antiochii. Dlatego wysłano tam Barnabę. Barnaba wyraźnie zobaczył działanie łaski Bożej pośród braci. Czy zniknęły wszystkie jego wątpliwości? Trudno powiedzieć, ale jest rzeczą znamienną, że braci z Antiochii zachęca do wytrwania w wierze, umacnia, naucza, by wzbudzić w nich jeszcze większą gorliwość. W tym, co mówi, nie ma krytyki, nie ma zarzutów, jego nauczanie pozbawione jest cienia wyższości. Po prostu umacnia wiarę
braci, pokazuje dalszą drogę. Tak postępuje prawdziwy brat w wierze.

ŚRODA

1 P 5,5b–14; Mk 16,15–20

Słowo Boże: Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego [Boga], gdyż Jemu zależy na was. Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu. Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie. Co ma zrobić człowiek, który doznaje utrapień? Często w pierwszym odruchu pojawia się narzekanie, z czasem możliwe jest stopniowe zamknięcie się w sobie w poczuciu niezrozumienia i osamotnienia. To są poważne niebezpieczeństwa, bo te postawy wypływają ze słabości naszej wiary lub wręcz jej braku. Tymczasem Piotr odpowiada jasno: przerzućcie swoje troski na Boga. Bóg na to czeka. Nie jest nigdy obojętny na nasz los. Wysłuchuje naszych skarg i próśb, odpowiada na wyznaną bezradność. Dlatego w cierpieniu nie wolno o tym zapomnieć.

CZWARTEK

Dz 13,13–25; J 13,16–20

Słowo Boże: Odpłynąwszy z Pafos, Paweł i jego towarzysze przybyli do Perge w Pamfilii, a Jan wrócił do Jerozolimy, odłączając się od nich. Oni zaś przeszli przez Perge, dotarli do Antiochii Pizydyjskiej, weszli w dzień szabatu do synagogi i usiedli. Po odczytaniu Prawa i Proroków przełożeni synagogi posłali do nich ze słowami: „Przemówcie, bracia…”. Apostoł Narodów wraz z towarzyszami przemierzają kolejne miejsca, by głosić Ewangelię o Jezusie Chrystusie. Św. Łukasz jednym zdaniem opisuje apostolskie wędrowanie dla Zmartwychwstałego. Warto uruchomić wyobraźnię, by uzmysłowić sobie ogrom podejmowanego trudu: wędrówka rodząca czysto fizyczne zmęczenie; niebezpieczeństwa związane z brakiem stałego miejsca pobytu; bolesne doświadczenia wynikające z niezrozumienia i odrzucenia – to wszystko pokazuje, jak wielka była wiara Pawła, który w całości oddał siły Panu.

PIĄTEK

Dz 13,26–33; J 14,1–6

Słowo Boże: Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu, bo mieszkańcy Jeruzalem i ich zwierzchnicy nie uznali Jezusa, a potępiając Go, wypełnili głosy Proroków, odczytywane co szabat. Chociaż nie znaleźli w Nim żadnej winy zasługującej na śmierć, zażądali od Piłata, aby Go stracił. Paweł mówi o dramatycznym błędzie mieszkańców Jerozolimy, którzy odrzucili Jezusa. Jednak nie czyni tego, by ich napiętnować i oskarżać. Pragnie, by przykład tak wielkiego błędu żydowskiej elity nie został powtórzony przez ludzi żyjących w innych miejscach, by nie został powtórzony przez kolejne pokolenia. My dziś również słuchamy proroków i spoglądamy na Sprawiedliwego, w którym nie ma śladu winy. A jednak Go odrzucamy i skazujemy przez każdy grzech. Dlatego dziś znów trzeba nam przyjąć naukę o ofiarowanym nam zbawieniu.

SOBOTA

Dz 13,44–52; J 14,7–14

Słowo Boże: W następny szabat, po kazaniu Pawła w synagodze w Antiochii Pizydyjskiej, zebrało się niemal całe miasto, aby słuchać słowa Bożego. Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc, sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Nauczanie Pawła wzbudziło ogromne zainteresowanie mieszkańców Antiochii. Na drugie kazanie przybyły tłumy. Ale wzburzeni Żydzi odrzucili nauczanie o Jezusie. Gdy Paweł skierował się do pogan, ci w z wielką radością przyjęli słowo Ewangelii. Jednakże sprzeciw Żydów był tak wielki, że doprowadzili do wypędzenia Pawła z miasta. Nie tylko że sami nie skorzystali, to jeszcze nie pozwolili, by inni mogli usłyszeć słowo o zbawieniu. Okazuje się, że zamknięte serce jednego może skutecznie zamknąć inne serca na słowo Boga.

Comments are closed.