SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (22)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Pan Jezus po zmartwychwstaniu ukazywał się przez czterdzieści dni. Apostołowie mogli Go słuchać, dotykać Jego ran w uwielbionym ciele. Pan Jezus jadał z nimi, wyrzucał im, że nie chcą wierzyć, że żyje. Ukazywał się też innym ludziom, aby mogli uwierzyć w Jego zmartwychwstanie. Jego ciało było uwielbione. Przechodził przez zamknięte drzwi, znikał i przenosił się w inne miejsce. Odchodząc do Ojca rozesłał Apostołów, nakazując im, by głosili Ewangelię. Św. Marek napisał: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,15–16). Tym, którzy uwierzą, obiecał specjalne dary: „złe duchy będą wyrzucać, (…) jeśliby coś zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych będą kłaść ręce, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16,17–18). Jak w rodzinie i przez rodzinę realizować to zadanie? W rodzinie wszyscy członkowie są posłani, aby słowem, życiem, modlitwą świadczyli nawzajem wobec siebie o Ewangelii. Wiele razy rodzice cierpią z tego powodu, że ich dzieci, którym przekazywano wiarę, w pewnym wieku przestają praktykować, nie modlą się, nie uczestniczą w Eucharystii, układają życie nie licząc się z Ewangelią. Niektórzy rodzice pytają: gdzie popełniliśmy błąd? Na co nie zwróciliśmy uwagi? Odchodzący do nieba Pan Jezus mówił:
„Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami… aż po krańce ziemi” (Dz 1,8). Duch Święty umacnia wiarę uczniów Chrystusa, by trwali w świadomości, że Pan Jezus jest w nich, z nimi – i posyła ich, aby bliźnim, począwszy od rodziny, pomogli dojść do nieba. „Małżeństwo i rodzina otrzymują od Chrystusa, poprzez Kościół, łaskę Ducha Świętego, aby dawać świadectwo Ewangelii miłości Bożej” (Ojciec Święty Franciszek, adhortacja Amoris laetitia – „O miłości w rodzinie”, p. 71).

Comments are closed.