BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (51)

ZAMIENIAMY SIĘ W POKARM

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jezus podkreśla: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum (J 6,56–59). Tajemnica niepojęta. Pokarm doczesny, czyli żydowska manna, w żołądku rozpada się i co nie jest przyjęte przez organizm wydala. Święty pokarm, o którym mówi Jezus, nie rozkłada się. To raczej spożywający „przemienia się”, czyli zostaje uświęcony, a to, co w nim pod wpływem tego pokarmu nie może być święte, jako profanum wraca do świata. Pokarm doczesny jest do naszej dyspozycji, natomiast Jezus stając się Chlebem dla nas chce, abyśmy byli do Jego dyspozycji. Zawsze bowiem to, co mniejsze, jest do dyspozycji tego, co wartościowsze. Jeśli to co małe posługuje się tym co wielkie, postępuje głupio i na tym traci. Jest bowiem odpowiedzialny za niszczenie tego co wielkie. Natomiast to, co wielkie potrafi dobrze się posłużyć tym, co małe, a to co małe, w rękach wielkiego odnajduje się i raduje, bo jest właściwie wykorzystane. Dotykamy tajemnicy, w której pokarm jest miliardy razy cenniejszy od tego, kto go pożywa. Jeśli o tym pamięta, to ten pokarm zamienia go w siebie. Dobry staje się świętym. Dlatego przez wiele wieków przed Komunią świętą mówiono: Święte, świętym, kto nim jest, niech przystąpi, a kto nim nie jest niech czyni pokutę. T akie b yło z aproszenie na ucztę Eucharystyczną. Jezus dotyka tajemnicy życia Bożego, czyli świętego – i dlatego mówi, że chodzi o takie nasze trwanie w Nim, jakie jest między Nim a Jego Ojcem. Niesamowite są słowa: Ja żyję przez Ojca, i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. Życie Ojca jest świętością, którą żyje Syn, i nasze życie jest tą świętością. Ochrzczony żyje przez Jezusa. Tylko głęboko wierzący są wtajemniczeni w bogactwo tego życia. Jest ich więcej niż sądzimy. Wszyscy męczennicy wybierają to święte i nieśmiertelne życie, oddając doczesne. Odkrycie świętości Ciała Jezusa, które spożywamy, pozwala również dostrzec wezwanie, jakie Jezus nam stawia. Zaprasza nas, byśmy podobnie jak On powiedzieli innym, „ja jestem chlebem”. Może to powiedzieć tylko ten, kto spotkał Jezusa jako Chleb i zdecydował się na Jego spożywanie. On chce Go naśladować i sam staje się chlebem dla innych. Genialnie odczytał to św. Brat Albert. Jezus podał mu chleb, jakim jest Jego Ciało, a Brat Albert, pożywając ten święty
chleb, podaje siebie jako chleb głodnym. Kto jest na tyle wtajemniczony w Eucharystię, że wie, iż za każdym razem jest nakarmiony Ciałem Jezusa, po Komunii św. idzie do każdego
człowieka, aby go karmić swoim sercem. Ludzie niewierzący nie podejdą do Jezusa, ale do człowieka dobrego podejdą głodni, bo on dla nich jest chlebem. Brat Albert
wie, że to nie tylko piękny obraz, ale prawda, bo głodnych karmi swoim życiem. Najlepiej to rozumie matka karmiąca piersią swe dziecko. Ona dla niego jest chlebem.

Comments are closed.