PASTERSKIE NAUCZANIE

PRZYGOTOWAŁ DROGĘ DLA PANA

KS. ABP MAREK JĘDRASZEWSKI

Narodzenie św. Jana Chrzciciela było niezwykłe nie tylko dla Elżbiety i Zachariasza, ale również dla wszystkich znajomych i krewnych. Dla Boga nie było nic niemożliwego, by mógł począć i narodzić się Jan Chrzciciel. Dla Boga nie było nic niemożliwego także wtedy, kiedy Dziewica Maryja miała się stać matką Bożego Syna, który przyszedł na świat dla naszego zbawienia. Jan Chrzciciel dojrzewał do swojej misji na pustyni. Żył ascetycznie, nosił wielbłądzią skórę i żywił się leśnym miodem. Wzywał do pokuty, nawrócenia i chrztu, aby Mesjasz był należycie przyjęty przez wszystkich. Był tym, który miał przygotować drogę dla Pana, (…) domagał się wierności Bożemu przymierzu i zachowywania przykazań Dekalogu. Śmierć Jana i jego wierność prawdzie była zapowiedzią męki i cierpienia Chrystusa. (…) Chrześcijanin to osoba, która odpowiada swoją wierną miłością na Bożą miłość. Dzieje Kościoła budowane są na świadectwie wiary wszystkich wierzących i na oparciu swojego człowieczeństwa na Bogu. O tym wspaniałym stylu życia mówią zawieszone na Waszych piersiach krzyże. (…) Jest to dla nas znak, że pójdziecie z nimi wszędzie tam, gdzie poprowadzi Was życie i że będą Waszymi szczególnymi towarzyszami drogi.

Fragment homilii wygłoszonej do młodzieży podczas Bierzmowania, Kraków – Wola Justowska, 24 VI 2018 r.

Comments are closed.