TYDZIEŃ LITURGICZNY

DWUDZIESTY PIERWSZY TYDZIEŃ ZWYKŁY 27 VIII – 1 IX 2018

PONIEDZIAŁEK

2 Tes 1,1–5.11b–12; Mt 23,1.13–22

Słowo Boże: Oby Bóg nasz uczynił was godnymi swego wezwania i oby z mocą wypełnił w was wszelkie pragnienie dobra oraz działanie wiary. Aby w was zostało uwielbione imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa – a wy w Nim – za łaską Boga naszego i Pana Jezusa Chrystusa. Jeśli człowiek wierzy, to znaczy, że Pan udzielił mu łaski wiary. Jeśli wiara kogoś wzrasta, to znaczy, że Pan swą łaską pomnaża wiarę. Jeśli ktoś rozeznaje swoje powołanie, to znaczy, że Pan obdarzył łaską powołania. Jeśli w sercu kogokolwiek ujawnia się pragnienie dobra, jest to znakiem łaski. Wierzymy w nieustanne działanie Boga w nas,
choć może być tak, że tego działania nie jesteśmy do końca świadomi. W wirze codziennych działań większość darów traktujemy jako oczywiste. Dopiero wiara wskazuje na Dawcę.

WTOREK

2 Tes 2,1–3a.14–17; Mt 23,23–26

Słowo Boże: Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi. Po to wezwał was [Bóg] przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przeto, bracia, trwajcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. Gdy ludzie tracą pieniądze przez udział w podejrzanej firmie finansowej, szybko oskarżają urzędników o niedopełnienie obowiązków. A co w sprawach ducha? Wartości? Zasad życia? Na współczesnym rynku idei każdy może prezentować swoją ofertę. I nikomu nie przyjdzie do głowy oskarżać kogoś za nieuczciwe poglądy. Bo jedynym sposobem obrony jest zdrowy rozsądek, kierowany roztropnością. Jeśli tej zabraknie, kuszą bezdroża o atrakcyjnym wyglądzie. Dlatego Paweł ostrzega: nie dajcie się zwodzić.

ŚRODA

Jr 1,17–19; Mk 6,17–29

Wspomnienie Męczeństwa św. Jana Chrzciciela

Słowo Boże: Przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi. A oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną ze stali i murem spiżowym przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom, ich kapłanom i ludowi tej ziemi. Odwaga proroka nie ma nic wspólnego z pychą. Dziś jednym z celów stosowania treningu psychicznego jest osiągnięcie pewności w przekazywaniu swoich przekonań. Taka pewność jest skutkiem techniki. Pozwala manipulować słuchaczami, by odnieść zaplanowany sukces. Lecz kto mówi o Bogu, nie może budować na znajomości retorycznego i psychologicznego przekazu. Musi serce otworzyć na łaskę. Musi prosić o łaskę, która pozwoli mu bez lęku stawać przed innymi i zwyciężać. W imię Boga i mocą Boga.

CZWARTEK

1 Kor 1,1–9; Mt 24,42–51

Słowo Boże: Bogu mojemu dziękuję wciąż a was, za łaskę daną wam w Chrystusie Jezusie. W Nim to bowiem zostaliście wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, bo świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was. Nie doznajecie tedy braku żadnej łaski, oczekując objawienia się Pana naszego… Powraca wezwanie do wdzięczności za dar wiary. Bo nie można kiedykolwiek przestać dziękować za tę łaskę. W wierze spotykamy Pana. A w Nim otrzymujemy pełnię darów. Do nich należą słowo, które wyjaśnia naszą codzienność. Które ukazuje ostateczne przeznaczenie. Przypomina
kierunek życia. Darem jest błogosławieństwo, którym otoczone są nasze wysiłki. I każda łaska, która pozwala pokonywać kolejne przeszkody. A cóż powiedzieć o tych darach, którymi są sakramenty… Tyle darów – jakaż za tym winna iść wdzięczność.

PIĄTEK

1 Kor 1,17–25; Mt 25,1–13

Słowo Boże: Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. Wciąż w nas jest coś z mentalności Żydów, poszukujących znaków – lubimy uganiać się za sensacją, także tą, która nieraz zdarza się w Kościele. I mamy także coś z mentalności Greków, gdy nader chętnie uprawiamy prywatną „domową filozofię”, zamykając serce na roztropne argumenty, również te, które płyną z Ewangelii. Apostoł Narodów uczy, że Pan nie jest wśród nas, by budzić sensację ani też by karmić ciekawość intelektu. Jezus jest mocą i mądrością Bożą – poznajemy Go czyniąc z Niego przewodnika w codziennym życiu.

SOBOTA

1 Kor 1,26–31; Mt 25,14–30

Słowo Boże: Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone, i to, co w ogóle nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga. „Bóg wybrał to, co głupie w oczach świata…” – nie oznacza to, iż Bogu nie są potrzebni ludzie o nieprzeciętnych zdolnościach, myśliciele, intelektualiści. Bogu potrzebny jest każdy człowiek. I każdy jest wybrany. Rzecz w tym, aby pozwolić Bogu, by w nas objawił swą wielkości i moc, a to jest możliwe, gdy nie uważamy siebie za mądrych, lecz z pokorą prosimy o światło dla naszego rozumu. Chełpiąc się sukcesami, gubimy Boga. Zachowując pokorną prostotę, pozwalamy Bogu dokonywać rzeczy prawdziwie wielkich.

Comments are closed.