SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (34)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Początek września łączy się ze wspomnieniem napadu Niemiec hitlerowskich na Polskę. Dla dzieci, młodzieży i większości rodzin pierwsze dni września wiążą się z początkiem roku szkolnego. Te przeżycia są szczególnie intensywne, gdy dziecko idzie do pierwszej klasy, gdy młody człowiek rozpoczyna naukę w nowej szkole, czy też gdy ktoś ma perspektywę zdawania matury za dziesięć miesięcy. Bóg daje nam swoje słowo: na niedziele i na cały rok szkolny, który jest zarazem rokiem katechetycznym. Czas mija, wszystko na świecie doznaje zmiany. Wielu sądzi, że zmieniają się zasady moralne; to, co w przeszłości było wartościowe, dobre, najlepsze, dziś takim nie jest. To, co uznawano za grzeszne, złe, szkodliwe, obecnie jest powszechnie przyjmowane, uważane za dopuszczalne. „Każde dobro… otrzymujemy… od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności” (Jk 1,17) – poucza nas św. Jakub Apostoł. „A przyjmijcie w duchu łagodność zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn” (Jk 1,21– 2). Apostoł ostrzega, że kto tylko słucha, a nie wypełnia, oszukuje samego siebie. Pan Jezus zwraca się nie tylko do faryzeuszów, ale mówi dziś do nas wszystkich: „Ten lud czci mnie wargami… Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji” (Mk 7,6–8).
Do rachunku sumienia, indywidualnego i rodzinnego, włączmy słowa Pana Jezusa: „Z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota…” (Mk 7,21–22). „Jeżeli osoba, która kocha, może uczynić dobro dla drugiego… to tym samym oddaje chwałę Bogu” (Ojciec Święty Franciszek, adhortacja Amoris laetitia – „O miłości w rodzinie”, p. 110).

Propozycja refleksji

Zrobię sobie rachunek sumienia w oparciu o Mk 7,23. Czy uda mi się nakłonić kogoś w rodzinie lub całą rodzinę do takiego rachunku sumienia?

Comments are closed.