BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (61)

KARA ZA CUDZOŁÓSTWO

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jezus nocował w Ogrodzie Getsemani i już o brzasku dnia był w świątyni. Warto dostrzec Jego ranne nawiedzenie miejsca świętego – domu Ojca – i gotowość na spotkanie z tymi, którzy świątynię nawiedzą. Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?”. Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień”. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi (J 8,1–8). Uczeni w Piśmie szukali dowodu łamania przez Jezusa prawa Mojżeszowego, na podstawie czego będą mogli Go oskarżyć i skazać na śmierć. Był ranek. Pochwycono kobietę na cudzołóstwie i mogli ją natychmiast kamienować. Bardziej jednak zależało im na kamienowaniu Jezusa niż kobiety – i dlatego czekali na Jego wyrok. Świadków tego wydarzenia było wielu, bo Jezus był otoczony słuchaczami. Podprowadzono kobietę, świadomą czekającej jej śmierci. Przedstawili ją Jezusowi i postawili pytanie: Mojżesz polecił nam ją kamienować, a Ty co powiadasz? Jezus zamiast odpowiedzieć pochylił się i pisał palcem na ziemi, a oni czytali śledząc ruch Jego dłoni. Początkowo nie zwracali uwagi na to, co pisze. On podniósł się, czyli wyprostował, i rzekł: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień”. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Jezus nie zabronił kamienowania. Zgodnie z prawem Mojżesza mogli to uczynić. Przypomniał jednak, że kamienować może ten, kto jest sprawiedliwy, czyli kto jest bez grzechu. Konkretnie zażądał, aby pierwszy rzucający kamień był bez grzechu. Skoncentrowali się na tym, co Jezus pisał na ziemi i odkryli, że wypisuje ich grzechy. Zrozumieli, że Jezus je zna i jeśli ktoś z nich rzuci kamień, natychmiast ujawni jego grzechy. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: „Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?”.
A ona odrzekła: „Nikt, Panie!”. Rzekł do niej Jezus: „I Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz!” (J 8,9–11). Wszyscy oskarżyciele uciekli. Jezus pyta kobietę: Nikt cię nie potępił? Ona opowiada: Nikt, Panie. Jezus zgodnie z prawem Mojżesza mógł rzucić w nią kamienieniem. Jest jednak ponad prawem Mojżesza i oświadcza: I Ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz! Oczekuje nawrócenia! Jezus swoim przykładem skasował kamienowanie. Czciciele Mojżesza nadal mogą to czynić, by jego prawo zachowywać. Jezus swych uczniów wzywa do darowania cudzołóstwa tak ze strony męża, jak i żony. On nigdy na cudzołóstwo się nie zgadza. Mówi o tym oficjalnie: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa (Mt 5,32). Jednoznacznie mówi o cudzołóstwie tak kobiety, jak i mężczyzny. Próby wykreślenia tego zdania z Ewangelii są podejmowane przez poprawiających Jezusa.

Comments are closed.