Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

ODPOCZYNEK TO CZAS KONTEMPLACJI, UWIELBIENIA I DZIĘKCZYNIENIA BOGU

Fragmenty katechezy Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas audiencji ogólnej na placu św. Piotra w Watykanie, 5 września br.

Fot. L’Osservatore Romano

Drodzy bracia i siostry!
Nasza droga przez Dekalog prowadzi nas dzisiaj do przykazania, które mówi o dniu odpoczynku. Wydaje się, że jest ono łatwe do wypełnienia, ale jest to błędne wrażenie. Odpoczynek nie jest naprawdę sprawą prostą, ponieważ istnieje odpoczynek fałszywy i odpoczynek prawdziwy. Jak je możemy rozpoznać? Dzisiejsze społeczeństwo jest spragnione rozrywki i wakacji. Branża rekreacyjna prosperuje całkiem dobrze, a reklama przedstawia świat idealny jako duży park rozrywki, gdzie wszyscy się bawią. (…) Słowa Dekalogu poszukują i znajdują sedno problemu, rzucając inne światło na to, czym jest odpoczynek. Przykazanie zawiera szczególny element: dostarcza motywacji. Odpoczynek w imię Pana ma dokładną motywację: „W sześciu dniach bowiem uczynił Pan

Do Polaków Ojciec Święty powiedział:
Witam serdecznie uczestniczących w audiencji Polaków. Dzisiaj
szczególnie pozdrawiam dzieci i młodzież, które rozpoczęły
nowy rok szkolny, także ich rodziców i wychowawców. Niech będzie
on dla was czasem zdobywania wiedzy, mądrości i życiowego doświadczenia.
Pamiętajcie o codziennej modlitwie i o udziale we
Mszy św. w każdą niedzielę. Niech Matka Boża, której urodziny będziemy
obchodzili w Jej święto przypadające w sobotę, pomaga wam
wszystkim we wzrastaniu do świętości.

niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty” (Wj 20,11). (…) Czym jest zatem odpoczynek według tego przykazania? Jest to czas kontemplacji, uwielbienia, a nie ucieczki od rzeczywistości. To czas, aby spojrzeć na rzeczywistość i powiedzieć: jakże piękne jest życie! Odpoczynkowi jako ucieczce od rzeczywistości, Dekalog przeciwstawia odpoczynek jako błogosławieństwo rzeczywistości. Dla nas, chrześcijan, centrum Dnia Pańskiego, niedzieli, stanowi Eucharystia, co znaczy „dziękczynienie”. To jest dzień, aby powiedzieć Bogu: dziękuję Ci za życie, za Twoje miłosierdzie, za wszystkie Twe dary. Niedziela nie jest dniem, aby przekreślić inne dni, ale aby je przypomnieć, błogosławić je i pogodzić się z życiem. Jakże wielu ludzi, mających wiele możliwości rozrywki, nie jest pogodzonych z życiem. Niedziela to dzień, by pogodzić się z życiem mówiąc: życie jest cenne; nie jest łatwe, czasami bolesne, ale jest cenne. (…) Błogosławieństwo i radość oznaczają otwarcie na dobro, będące dojrzałym poruszeniem serca. Dobro jest życzliwe i nigdy się nie narzuca. Musi być wybrane. (…) W Księdze Powtórzonego Prawa Pan mówi: „Kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo” (30,19). Takim wyborem jest „niech Mi się stanie” Maryi Dziewicy, jest to otwarcie się na Ducha Świętego, stawiającego nas w śladach Chrystusa, Tego który oddaje się Ojcu w momencie najbardziej dramatycznym i obiera drogę, która prowadzi do zmartwychwstania. Kiedy życie staje się piękne? Kiedy zaczynamy dobrze o nim myśleć, bez względu na naszą historię. Gdy możliwe jest złożenie w darze wątpliwości: wszystko jest łaską, a ta święta myśl kruszy wewnętrzny mur niezadowolenia, inaugurując autentyczny odpoczynek. Życie staje się piękne, kiedy otwieramy serce na Opatrzność i odkrywamy, że prawdą jest to, co mówi Psalm: „Dusza moja spoczywa tylko w Bogu” (62,2). Piękne są te słowa Psalmu: „Dusza moja spoczywa tylko w Bogu”.

Comments are closed.