BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (62)

ŚWIAT ZAKŁAMANIA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Obrona cudzołożnej kobiety i pełna odpowiedź na pytanie: „Czy Jezus narusza prawo Mojżeszowe?”, jest zawarta w słowach, jakie wypowiedział wobec słuchaczy, po odprawieniu kobiety cudzołożnej. Oto one: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia”. Rzekli do Niego faryzeusze: „Ty sam o sobie wydajesz świadectwo. Świadectwo Twoje nie jest prawdziwe”. W odpowiedzi rzekł do nich Jezus: „Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przyszedłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę” (J 8,12–14). Jezus chciał wyjaśnić słuchaczom czym się różni od Mojżesza. Wyznał, że jest światłością świata. Jan w prologu do swej Ewangelii, podając pęk kluczy potrzebnych do otwarcia bogactwa tej księgi, pisze o światłości, która w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła ( J 1 ,5). J ezus j est ś wiatłością. Mojżesz nią nigdy nie był. Był, podobnie jak Jan Chrzciciel, świadkiem światłości (por. J 1,8). Zdumiewa oświadczenie Jezusa, że jest światłością świata. Znaczenie tych słów jest dostępne dla tych, którzy p otrafią je odczytać kluczem Prologu. Tam słowo świat ma dwa znaczenia. Jedno dostępne dla wszystkich, to jest świat stworzony przez Słowo Boga, a drugie znaczenie jest negatywne. Jezus tym słowem określa ciemności. Księciem tego świata jest książę ciemności, czyli ojciec kłamstwa. Ten świat nie poznał Jezusa (por. J 1,10). Jezus jest światłością świata i kto
idzie za Nim nie chodzi – czyli nie żyje – w ciemności, lecz żyje w świetle, które jest Bożym życiem. Światłem jest Prawda, kłamstwo jest światem ciemności. Dotykamy wyjątkowo aktualnego pytania, bo świat – w jakim żyjemy – jest imperium zakłamania. Na prawdę nie ma w nim miejsca, a każdy, kto się do niej odwoła, jest – dla świata – niewygodny. Rośnie ilość paragrafów tylko w tym celu, aby każdemu, kto je naruszy, udowodnić winę i wymierzyć karę. Prawnymi paragrafami zbudowano świat zakłamania, który jest światem iluzji, nie mającym nic wspólnego z prawdą. Niewielu ludzi ma odwagę opowiedzieć się po stronie prawdy, bo wiedzą, że natychmiast znajdą się na liście łamiących prawo świata ciemności, czyli to prawo, jakim posługuje się ojciec kłamstwa. Wrogowie Jezusa doskonale wiedzieli, że Jezusowi chodzi o prawdę – i dlatego podważają Jego słowa twierdzeniem, że Jego świadectwo nie jest prawdziwe. Odwołują się więc do prawdy z punktu widzenia prawnego. Według prawa dopiero świadectwo dwu świadków jest prawdziwe. Gdzie ten drugi świadek? Jeśli jesteś sam, to prawdy nie mówisz. Jezus podejmuje ten zarzut i jasno stwierdza: Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przyszedłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę (J 8,14). Te słowa wzywają do zastanowienia się nad tym, kim jest Jezus? Mojżesz był tylko człowiekiem, Jezus wie skąd przyszedł, bo od Ojca niebieskiego, i wie dokąd idzie, bo wraca do Ojca. Na ziemi ma tylko wykonać zlecone Mu zadanie. Ma objawić ludziom głodnym prawdy tajemnicę Boga, jako Ojca, który ma Jednorodzonego Syna. To objawienie jest zaproszeniem do nawiązania kontaktu tak z Ojcem, jak i z Jego Synem, aby włączyć się w realizowanie tak programu stwarzania ziemi i jej zagospodarowywania, jak i programu zbawiania. Ten drugi program polega na wyprowadzeniu człowieka ze świata zakłamania i wprowadzenia go w świat prawdy, która jest życiem wiecznym.

Comments are closed.