Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

TEN KTO NIE ZNA ODPOCZYNKU, TO NIEWOLNIK

Fragmenty katechezy Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej podczas audiencji ogólnej na placu św. Piotra w Watykanie, 12 września br.

Fot. L’Osservatore Romano

Drodzy bracia i siostry!
W dzisiejszej katechezie powracamy do trzeciego przykazania, mówiącego o dniu odpoczynku. Dekalog, ogłoszony w Księdze Wyjścia, powtarza się w Księdze Powtórzonego Prawa w sposób niemal identyczny, z wyjątkiem tego trzeciego słowa, gdzie ma miejsce cenna różnica: podczas gdy w Księdze Wyjścia motywem odpoczynku jest błogosławieństwo
stworzenia, to w Księdze Powtórzonego Prawa upamiętnia on koniec zniewolenia. W tym dniu niewolnik musi odpoczywać, tak jak pan, aby uczcić pamięć Paschy wyzwolenia. Niewolnicy z definicji nie mogą bowiem odpoczywać. Ale istnieje wiele rodzajów zniewolenia, zarówno zewnętrznego,  jak i wewnętrznego. (…) Czy w tych warunkach istnieje odpoczynek? Czy człowiek uwięziony lub uciskany może pozostać mimo to wolny? Czy osoba dręczona
trudnościami wewnętrznymi może być wolna?
Rzeczywiście, istnieją ludzie, którzy nawet w więzieniu żyją wielką swobodą
ducha. Pomyślmy na przykład o św. Maksymilianie Kolbe, czy kardynale Van Thuanie,
którzy przekształcili mroczne prześladowania w miejsca światła. Są też ludzie naznaczeni wielką wewnętrzną słabością wewnętrzną, którzy jednak zaznają odpoczynku miłosierdzia i potrafią go przekazywać. (…) Czym jest zatem prawdziwa wolność? Czy polega na możliwości wyboru? (…) Prawdziwa wolność to znacznie więcej. Istnieje bowiem zniewolenie, które więzi bardziej niż więzienie, bardziej niż atak paniki, bardziej niż jakikolwiek rozkaz: to niewolnictwo własnego „ja”. (…) Ego może stać się oprawcą torturującym człowieka gdziekolwiek się znajdzie i powodującym u niego najgłębszy ucisk, który nazywa się „grzechem”, nie będący trywialnym naruszeniem jakiegoś kodeksu, ale porażką życiową i stanem niewolników (por. J 8,34). Grzech jest w ostatecznym rachunku realizowaniem własnego „ja”. (…) Pomyślmy na przykład o ludzkich namiętnościach:
człowiek zachłanny, pożądliwy, chciwy, porywczy, zazdrosny, leniwy, pyszałek są niewolnikami swoich wad, które ich tyranizują i dręczą. (…) Zawiść niszczy. Lenistwo, które unika wszelkiego wysiłku, czyni ludzi niezdolnymi do życia; zarozumiały egocentryzm wykopuje przepaść między nami a innymi. Drodzy bracia i siostry, któż jest
zatem prawdziwym niewolnikiem? Kim jest ten, kto nie zna odpoczynku? To niewolnik. (…) Trzecie przykazanie, które zachęca, aby w odpoczynku celebrować wyzwolenie, jest dla nas, chrześcijan, proroctwem Pana Jezusa, który zrywa wewnętrzną niewolę grzechu, aby uczynić człowieka zdolnym do kochania. Prawdziwa miłość jest prawdziwą wolnością: odciąga od posiadania, odbudowuje relacje, potrafi zaakceptować i docenić bliźniego, przekształca każdy trud w radosny dar i czyni zdolnymi do jedności. Miłość czyni wolnymi
także w więzieniu, chociaż jesteśmy słabi i ograniczeni. To jest wolność, którą otrzymujemy
od naszego Odkupiciela, Pana Jezusa Chrystusa.

Comments are closed.