SŁOWA KAPŁANA

TAJEMNICA BOGA OJCA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jezus zgadza się z przepisem prawa Mojżeszowego, że przekaz prawdy winien być oparty na zgodnej wypowiedzi dwu świadków.
Znając to myślenie Żydów, wprowadza ich w tajemnicę dwu Osób Boskich – Ojca i Syna. Monoteizm Żydów jest jednak zamknięty na tę tajemnicę. Jezus to wie i zaznacza, że istnieją nie tylko ludzkie zasady, do których należy monoteizm, ale i Boskie, których polemizujący z Jezusem nie chcą przyjąć. „Wy wydajecie sąd według zasad tylko ludzkich. Ja nie sądzę nikogo. A jeśli nawet będę sądził, to sąd mój jest
prawdziwy, ponieważ Ja nie jestem sam, lecz Ja
i Ten, który Mnie posłał. Także w waszym Prawie
jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe. Oto Ja sam wydaję świadectwo o sobie samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał”.(…) Na to powiedzieli Mu:
„Gdzie jest Twój Ojciec?”. Jezus odpowiedział: „Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego”. Słowa te wypowiedział przy skarbcu, kiedy uczył w świątyni. Mimo to nikt Go nie pojmał, gdyż godzina Jego jeszcze nie nadeszła (J 8,15–20). Żydzi słuchali uważnie i chcieli obok Jezusa zobaczyć Ojca Niebieskiego i z Jego ust usłyszeć świadectwo o Synu. Jan Ewangelista wiedział dobrze kim jest Ojciec Niebieski. Słyszał Ojca, który w czasie chrztu Jezusa w Jordanie powiedział: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie (Mt 3,17). Sam Jan Ewangelista pisze o tym odwołując się do wypowiedzi Jana Chrzciciela: daję świadectwo, że On jest Synem Bożym (J 1,34). Po raz drugi Jan słyszał Ojca Niebieskiego na Taborze. Wtedy słowa były skierowane do trzech Apostołów: Piotra, Jakuba i Jana. Widzieli wówczas Jezusa i Mojżesza. Ojciec Niebieski powiedział im: To jest mój Syn umiłowany w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie (Mt 17,5). Po takich doświadczeniach Jan Ewangelista dobrze rozumiał słowa, jakie Jezus głosił. On znał Ojca jako drugiego świadka, o którym mówił Jezus z Żydami. Oni nie mogli w to uwierzyć. Jan Ewangelista miał już za sobą długą drogę wtajemniczenia. A po mistycznych przeżyciach, gdy pisał Apokalipsę, doskonale rozumiał słowa wypowiadane na dziedzińcu świątyni w dniu ocalenia życia cudzołożnicy. Żydzi postawili Jezusowi pytanie: Gdzie jest twój Ojciec? Jezus mówił o Jahwe, którego Żydzi uznawali. W odpowiedzi stwierdził: Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego. Poznanie tajemnicy Boga Ojca i tajemnicy Syna
Bożego jest możliwe jedynie na podstawie aktu wiary w Jezusa, jako prawdziwego człowieka i jako Syna Bożego. Jezus podprowadzał słuchaczy do drzwi tej tajemnicy, oni jednak widzieli w Nim tylko proroka, a kiedy mówił o Bogu jako swoim Ojcu, uważali że bluźni. To nie mieściło się w ich sercach. W głowie się to nie mieści, bo Człowiek nie może być Bogiem, a Bóg nie może być Człowiekiem. W ludzkiej logice to nie jest prawdą, ale jest nią w logice Boskiej.

Propozycja refleksji

Co można powiedzieć żonie, która chce się rozwieść, chroniąc dzieci, bo mąż jest alkoholikiem? Co odpowiedzieć komuś, kto twierdzi, że „mieliśmy ślub i źle żyliśmy, teraz nie mamy ślubu i dobrze żyjemy”?

Comments are closed.